Polskie ZOO Polskie ZOO
295
BLOG

Czy Prokuratura Generalna gmatwa? Dokładnie Serowik, Osiecka i Górnicki

Polskie ZOO Polskie ZOO Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

Czytam Olewnika i się zastanawiam ilu jest Olewników w Polsce. Tuszowanych... Sprawa zabójstwa Olewnika trwa 15 lat. 15 lat partactwa prokuratorskiego. "Zamiast ją wyjaśnić, to została zagmatwana tak, że ciężko już prokuraturze dojść do tego, o co chodzi". mówi Włodzimierz Olewnik. "A sprawa jest - według mnie - prosta od samego początku. Wiedza, którą miałem w listopadzie 2001 r., pokrywa się z dzisiejszymi ustaleniami. Jej gmatwanie jednak trwa.". "sprawa Olewnika musi być wyjaśniona". Okazało się jednak, że pomimo upływu pięciu lat, nie dość że nie została ona wyjaśniona i zamknięta, to zagmatwano ją do stopnia świadczącego o dążeniu organów ścigania do tego, aby nigdy nie została wyjaśniona" - napisał z żalem Włodzimierz Olewnik. Według niego organy ścigania starają się "zniszczyć" jego i jego rodzinę, a ich konstytucyjne prawa "zostały pogwałcone"[1].

Gmatwanie... Właśnie to! Właśnie to robi niejeden prokurator. Z różnych powodów w różnych śledztwach. W śledztwach mnie dotyczących gmatwanie ma na celu niestwierdzenie przestępstw i uchronienie przestępców przed więzieniem wypłatą odszkodowania. Klasyka prokuratorskiej nieprawości.

Od ponad trzech lat pozostaje bez decyzji procesowej moje zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ukrywania mojej dokumentacji medycznej z dn. 25 kwietnia 2012 roku oraz od ponad dwóch lat zawiadomienie z dn. 3 grudnia 2012 roku. Losy pierwszego zawiadomienia sa takie, że prokuratura dołączyła je do akt sprawy 1 Ds 382/12, którą prowadziła prok. Katarzyna Wąsak. Przesłuchiwała mnie w tej sprawie. Był przy tym adwokat. Pytałem ją co z tym zawiadomieniem a ona tak, że będzie to ramach jej sprawy rozpatrzone. Miesiąc później Wąsak umorzyła śledztwo bez żadnej czynności dowodowej w sprawie nieudostępniania mi dokumentów, działania na szkodę mojego zdrowia i życia. Zamknęła śledztwo datą 29 lipca 2011 roku. W sposób oczywisty nie obejmowało ono czynów po tej dacie a chodziło o trzy moje wnioski o udostępnienie dokumentów medycznych. Na żaden z nich lekarz nie wydał kompletu tego co miał. Ja przecież nigdy nie widziałem dokumentów które on ma. Stan prawny jest zatem taki, ze od 25 kwietnia 2012 roku to zawiadomienie pozostaje bez decyzji procesowej i nie obejmuje go śledztwo 1 Ds. 382/12 zamknięte data 29 lipca 2011 roku. Identyczna sytuacja nastąpiła z zawiadomieniem z 3 grudnia 2012 roku obejmującym kolejne czyny nieudostępniania mi dokumentacji medycznej. Po interwencjach by mi powiedzieli co z tym zawiadomieniem Wąsakowa napisała, że "pismo dołączono do akt sprawy 1 Ds 2249/12" tj. dawnego śledztwa 1 Ds. 382/12 podjętego na nowo. Również bez decyzji procesowej o rozszerzeniu śledztwa o czyny do września 2012 roku. Pismo o tym w których aktach prokuratura przechowuje zawiadomienie nie jest żadną decyzją procesową. Decyzji procesowej zatem nie ma. I w sprawie zawiadomienia z dn. 25 kwietnia 2012 roku nigdy nie było. Słusznie powiedział prok. Witkowski, że metodą dołączania zawiadomienia do akt innej sprawy i pozostawienia zawiadomienia bez decyzji procesowej, to można by każde przestępstwo zatuszować. Tak chcieli zrobić z przestępstwem ukrywania dokumentacji medycznej. Nota bene rozmawiałem o tym niegdyś z prok. Janiną Serowik w Prokuraturze Generalnej i mówiłem jej, że złożyłem zawiadomienie i nie było postanowienia żadnego Wąsakowej a ona tak, ze skoro dołączono zawiadomienie do akt sprawy to mogli wszystko w czambuł razem umorzyć. Ja mówię „w czambuł”. Ona powiedziała „razem”. Tak to się tuszuje przestępstwa i jestem w szoku dziś, że takie poradnictwo prowadzi Serowik w imieniu prok. Seremeta. Czy to Seremet ją delegował do Prokuratury Generalnej? Otrzymałem z Prokuratury Generalnej potwierdzenie „metody tuszowania przestępstw” i że Seremet się z tym zgadza?

W końcu śledztwo 1 Ds. 2249/12 trafiło do Łomży i zaczęło się prokuratorskie show. Show gmatwania. Prokurator Generalny Seremet zmienił właściwość miejscowa dla śledztwa 1 Ds. 2249/12 ale czy zmienił dla zawiadomień z 25 kwietnia 2012 roku i 3 grudnia 2012 roku? To, ze Wąsakowa włożyła zawiadomienia do akt jakiejś sprawy nic nie znaczy. Skoro jest zawiadomienie, to musi być postanowienie lub jakakolwiek decyzja procesowa np. o rozszerzeniu śledztwa o jakieś inne okoliczności. Takich postanowień nie było. Seremet zatem nie mógł podjąć decyzji w sprawie dwóch zawiadomień, gdyż zmienił właściwość miejscowa dla spraw, konkretnych spraw a nie dla akt i wszystkiego co tam do tych akt napchali. Jest tu hak na prokuraturę, bo do tej sprawy prok. Kempka wpychała pisma dotyczące zupełnie innej sprawy. Spytałem zatem prok. Bielskiego w Łomży czy i tę sprawę prok. Seremet przeniósł. Nadeszła odpowiedź że nie przeniósł. Dlaczego zatem miałby przenieść sprawy z dwóch zawiadomień zawiadomień, których nie obejmowała sprawa 1 Ds. 382/12 i sprawa 1 Ds. 2249/12? To moje zdanie ale postanowiłem to zweryfikować.

Napisałam wniosek do prok. Seremeta z prostymi pytaniami:

1. Czy zmienił właściwość miejscową dla zawiadomienia z dn. 3 grudnia 2012 roku?

2. Na czyj wniosek to uczynił?

3. Którą prokuraturę wyznaczył?

Zawnioskowałem też o kopię dokumentu z jego decyzja, bo skoro prok. Kryszpin (następca prok. Bielskiego w śledztwie) twierdzi, ze to on będzie rozważał kwestie z zawiadomienia z 3 grudnia 2012 to to wymaga pisemnej decyzji Seremeta. I sie zaczęło gmatwanie. Najpierw Serowik, później Osiecka odpisały, że takie zawiadomienie nie wpłynęło do Prokuratury Generalnej. To że nie wpłynęło nie oznacza, ze Seremet nie wydał decyzji. Mógł to zrobić bez wpłynięcia zawiadomienia. Ja pytałem go o cos innego tj. czy wydał decyzję. Mówiąc żartobliwie wrak Tupolewa też nie wpłynął z Rosji do Prokuratury Generalnej a Seremet różne decyzje podejmuje. Nie wpłynęły spłuczki w umywalkach, o których powiadamiał Seremet Tuska że je powymieniał. Prokuratura Generalna w sposób oczywisty gmatwa? Jej obowiązkiem jest podać mi informację o którą wnoszę a nie o którą nie wnoszę. Tak stanowi Ustawodawca ale prok. Serowik i prok. Osiecka inaczej stanowią. Obie oczywiście kryją skórę Pogodzie i Tańcule - prokuratorom apelacyjnym w Lublinie i Białymstoku. To oni podjęli błędne decyzje: Pogoda o przekazaniu akt sprawy 1 Ds. 2249/12 bez namysłu nad tym co faktycznie przeniósł do Białegostoku Seremet a Tańcula bez namysłu przekazał to do Łomży. W końcu sie zdenerwowałem i napisałem jeszcze jedno pismo. Odpisał szef Departamentu Postepownaia Przygotowawczego Sławomir Górnicki, że moje zawiadomienie nie wpłynęło do Prokuratury Generalnej i pytanie o decyzję Seremeta jest niezasadne. Jest zasadne, bo zawiadomienie z nieznanych powodów merytorycznych i podstaw prawnych jest w Prokuraturze Rejonowej w Łomzy i Kryszpin twierdzi, że on bada okoliczności w nim zawarte. Bez decyzji Seremeta nie może tego robić. 

Chodzi o kluczowe przestępstwo przeciwko mojej osobie i mojemu zdrowiu. Gmatwa Prokuratura Generalna - dokładnie Serowik i Osiecka. Oraz ten Sławomir Górnicki? Nie pytam co im tam wpłynęło czy wypłynęło tylko czy Seremet podjął decyzję, na mocy której Kryszpin mógł do mnie napisać, że to on bada w Łomży to zawiadomienie. Minister Zdrowia podał jasno jego widzenie sprawy mojej dokumentacji Przewodniczącej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka i taką zacytował ustawę: "Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.". Patologia objęła Prokuraturę Generalną, nie całą oczywiście tylko te osoby, które gmatwają. To karykatura, bym ja nie mógł ustalić podstaw prawnych dla spraw. Obowiązkiem Seremeta jest podać dane czy wydał decyzję czy też nie. No to czekamy na orzeczenie Prokuratury Polskiej, że Minister Zdrowia pojęcia nie ma o dokumentach medycznych i prawa nie zna. Druga próba zatuszowania ukrywania dokumentów się nie powiedzie. Nie będę siedział cicho. Właśnie tak to jest, jak konkretni ludzie postanowili zatuszować przestępstwa a nie ich dowodzić. Do Tańcuły napisałem  7 maja 2015 roku maila "Do Pana nic nie mam i myślę, że nie był Pan doinformowany jakie bagno Panu wrzucili i znam relacje w prokuraturze, że jeden nie stanie przeciwko innemu wiec i Pan nie stanie. Ale skoro na drodze prawnej […] nie mogę wygrać w Polsce, to muszę wygrać społecznie i nie mogę baczyć kto dostanie ten śmiertelny Pavulon. Zresztą widzę już po Prokuraturze Generalnej jak dystansuje się od spraw w licznych pismach. Wyraźnie trzymają Seremeta z daleka. Ale ostatecznie nie umknie Zurychowi."[2]. Seremet nie umknie dzięki takim ludziom jak Osiecka, Górnicki i Serowik. 

Oto lista moich starań o dostęp do dokumentów - lista tuszowanych przestępstw. Przynajmniej tuszowanego jednego przestępstwa przez prok. Kamila Żmudzińskiego – niewydania dokumentów Sądowi Rejonowemu w Siedlcach i PZU SA. Czy prok. Kamil Żmudziński wsadzi Ministra Zdrowia, że podkreślił niewydanie dokumentacji sądowi i PZU SA? O wszystkim był osobiście powiadomiony prok. Andrzej Seremet:

  1. Na wniosek z dn. 17 września 2011 roku lekarz nie wydał mi opisu badania USG z dn. 10 lutego 2011 roku.
  2. W dn. 22 września 2011 roku wysłałem do w/w lekarza wniosek (datowany na 21 września 2011 roku) o wydanie mi moich badań USG z dn. 16 grudnia 2010 roku i 10 lutego 2011 roku, które wykonywał on w formie cyfrowej na płycie CD.  Lekarz nie przyjął wniosku wysłanego Pocztą Polską za potwierdzeniem odbioru
  3. W dn. 13 grudnia 2011 roku ponownie zwróciłem się do w/w lekarza o wydanie mi moich zdjęć USG na płycie CD. Lekarz nie przyjął listu i list zwróciła poczta. Dokumentacje potrzebowałem do leczenia w Szwajcarii.
  4. W dn. 5.09.2012 ponownie zwróciłem się do lekarza o wydanie pełnej dokumentacji medycznej, lecz nie przyjął on listu z wnioskiem.
  5. W dn. 5.11.2013 ponownie zwróciłem się do lekarza o wydanie pełnej dokumentacji medycznej dla potrzeb procesu w Sądzie Rejonowym w Siedlcach o sygn. VII K 705/11 tj. wykonania opinii biegłych sądowych z urologii, lecz nie przyjął on listu z wnioskiem.
  6. W dn. 7.11.2013 ponownie zwróciłem się do lekarza o wydanie pełnej dokumentacji medycznej dla potrzeb procesu w Sądzie Rejonowym w Siedlcach o sygn. VII K 932/11, lecz nie przyjął on listu z wnioskiem.
  7. W dn. 21.11.2013 zwróciłem się z wnioskiem o wypożyczenie mi oryginałów dokumentacji medycznej. Wniosek nie został przyjęty.
  8. Pismem z dn. 12 stycznia 2014 roku zwróciłem się z „Wnioskiem o udostępnienie informacji medycznej” o stanie zachowania mojej dokumentacji medycznej. Lekarz nie udzielił informacji medycznej.
  9. Lekarz nie usunął naruszeń prawa na wezwania z dn. 12.01.2014 i 13.01.2014

Nadto:

  1. Pismem z dn. 2 maja 2013 roku do podmiotu medycznego lekarza zwrócił się o wydanie dokumentacji medycznej Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA w Warszawie działający z mojego upoważnienia. Lekarz  nie wydał PZU SA dokumentów medycznych i dokumentacji cyfrowej.
  2. Pismem z dn. 12 sierpnia 2013 roku do lekarz zwrócił się Sąd Rejonowy w Siedlcach z żądaniem wydania pełnej dokumentacji medycznej. Lekarz nie wydał jej sądowi. 

 


[1] Jacek Gądek, Włodzimierz Olewnik apeluje do Komorowskiego i Dudy o wyjaśnienie śmierci syna, Onet, 7 maja 2015

[2] List do prok. Andrzeja Tańcula z 7 maja 2015. 

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo