ezekiel ezekiel
27
BLOG

Trybynał Konstytucyjny vs. IPN - ostrożność zalecana

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 0

Odpoczeliśmy przez pewien czas od lustracyjnych bomb. Spokój trwał do dzisiaj, kiedy kolejny SBecki news wychodzi na światło dzienne. Najprawdopodobniej jutro IPN opublikuje materiały, w których będzie zawarta (podobno) informacja o współpracy sędziego Jamroza i Grzybowskiego ze specsłużbami. Jamróz i Grzybowski, to chyba najbardziej znani szerokiej publiczności sędziowie TK. Oczywiście ma to związek z "rozprawą lustracyjną", podczas której poseł Mularczyk zarzucił im, to co jutro zostanie ogłoszone przez IPN- współpracę. Jamróz i Grzybowski zostali wtedy wyłączeni z orzekania o ustawie lustracyjnej.

Z tego co pamiętam, rzeczywiście okazało się, że Jamróz i Grzybowski zostali zarejestrowani. Gdzybowski był zarejestrowany już po 89' a Jamróz z został wyrejestrowany na drugim spotkaniu z agentem prowadzącym ze względu na swoją "nieprzydatność" i jakieś perturbacje etyczne.

Nie twierdzę oczywiście, że nie współpracowali. Być może kiś Gontarczyk w IPN odnalazł kieś zagrzebane materiały. Zalecałbym jednak ostrożność, zwracając uwagę na fakt, że IPN jest instytucją spolityzowaną, czemu dawał niejednokrotnie wyraz.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka