Kwaśniewski na Ukrainie. Powtórka z rozwywki. Niestety. Twarz Lewicy i Demokratów zanotowała już drugą, po wywiadzie dla Vanity Fair, wpadkę w ciągu kilku dni. Jedna wtopa gorsza od drugiej.
Od początku byłem zdania, czemu dałem wyraz na blogu, że Kwaśniewski będzie kiepską twarzą dla inteligenckiej formacji politycznej. Były prezydent ma bogatą polityczną biografię, z czego nie omieszkają skorzystać jego przeciwnicy. Biorąc pod uwagę żenujący poziom kampanii, Kwaśniewski, a pośrednio także LiD, prędzej czy później, dostałby Charkowem, drogim zegarkiem, czy inną reklamą mebli. Kiedy po raz pierwszy pisałem o Kwaśniewskim jako twarzy LiDu, dopiero pojawiały się taśmy Oleksego, który dość dobitnie wyrażał się o politykach lewicy. W międzyczasie pojawił się niefortunny wywiad bylego prezydenta i niedawna wtopa na ukraińskiej uczelni.
LiD nie ma betonowego elektoratu. Ten elektorat to głównie ludzie wykształceni, lub zniesmaczeni poziomem dzisiejszej polityki, bądź jedno i drugie. Lewica i Demokraci mozolnie budowali poparcie zaczynając od kilku proc. kończywszy niedawno na wyniku 16 proc; a jestem niemalże pewien, ze gdyby przetrwaliby do wyborów bez większej wtopy, to mieliby około 20. Dlaczego? Dlatego, że SLD przynajmniej od 2 lat jest niedoszacowane. No własnie... Przetrwaliby. Niestety nie przetrwali. Ten wyborca, który deklarował głosowanie na LiD wymagał od polityków zachowania standardów. Nie tylko na Zachodzie, ale i na wschodzie. Kwaśniewski tą tęsknotę pogrzebał. Przypomniał o tych przywarach starej lewicy, o których inteligencki elektorat chciał zapomnieć.
Dzisiaj wyborca, tak ciułany przez Lewicę i Demokratów, zamiast pójść głosować na wyżej wymienioną patrię, nie pójdzie do urn w ogóle. I tu jest miejsce w którym Kwaśniewski bardzo przysłużył się partii rządzącej. Były prezydent oczyścił pole. Mała frekwencja, co nie jest tajemnicą, działa na korzyść PiS. Wyborcy PiSu są o wiele bardziej zdeterminowani i zdyscyplinowani niż wyborcy LiD.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)