Earendel Earendel
43
BLOG

Na marginesie pewnej rewelacji (znowu ten homoseksualizm)

Earendel Earendel Polityka Obserwuj notkę 5
Świat medialny obiegła ostatnio niesamowita wiadomość: Albus Dumbledore był gejem! Gorączkowość z jaką tę rewelację zaczęli komentować niektórzy publicyści jest jak dla mnie nieco zabawna. To jak zastanawiać się nad wszystkimi aspektami życia - przysłowiowego już prawie - Rysia z "Klanu" czy innych bohaterów różnej maści telenowel. Wielu emocjonuje się bardziej życiem wirtualnym niż realnym.
Co do tej informacji to zalecałbym ostrożność. Pamiętam jak wielu chrześcijan emocjonowało się rzekomą wypowiedzią Rowling o tym, jakoby Harry Potter miał być rywalem "słabego Syna Bożego", co okazało się bzdurą wyssaną z palca przez internetowe czasopismo "Onion".
A jeśli miałaby to być prawda, to jest mi ona zupełnie obojętna. W książce nie ma śladów rzekomego czy realnego homoseksualizmu Dumbledore'a. I dobrze.
Jednak mnie osobiście dotyka w tej sprawie coś zupełnie innego. To podskórne przekonanie przemycane przez niektórych publicystów, jakoby osoby homoseksualne nie potrafiły kochać lecz tylko zakochiwały się i że tylko osoby heteroseksualne stać na miłość. Dla mnie jest to przekonanie krzywdzące. Jest to bowiem tak samo aprioryczne przekonanie jak osąd, że większość księży to geje albo zniewieściali chłopcy albo osąd, że żadne małżeństwo nie jest zawierane z miłości tylko dla jakiejś materialnej bądź psychicznej korzyści (kasa, dzieci, poczucie bezpieczeństwa etc.) Żeby było jasne: ja tak nie myślę. Myślę, że osoby homoseksualne stać na miłość, stać na poświęcenie się dla drugiej osoby.
Earendel
O mnie Earendel

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka