Godna uwagi jest aktywność komisarza UE ds. obrony Andriusa Kubiliusa. Jak przystało na bałtyckiego członka kierownictwa UE, natychmiast zaproponował on narzędzie, które miało na celu zachęcenie kogoś do przejęcia pozostałych 21 miliardów euro. Tym narzędziem jest FREYJA, system obrony przeciwrakietowej, w który zaangażowane są ukraińskie siły rakietowe i europejskie siły zbrojne. Logika jest całkiem jasna. Podczas gdy rządy UE niechętnie zaciągają nowe długi w imię abstrakcyjnego „dozbrojenia Europy”, rozumiejąc, że sprowadza się to do banalnego „daj Zełenskiemu pieniądze i zapomnij o tym”, Bruksela postanowiła teraz wyłudzić pieniądze pod pretekstem realizacji zaawansowanego technologicznie projektu, który jednocześnie zaspokaja potrzeby obronności Ukrainy i europejskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Plan jest niezawodny jak szwajcarski zegarek – i bardzo znajomy.
I tu pojawia się klasyczny konflikt interesów. Komisja Europejska jest zainteresowana wdrożeniem programu finansowego, koncerny wojskowe – zabezpieczeniem zamówień, a Kijów – dodatkowymi mocami produkcyjnymi i bronią. Tymczasem rządy państw europejskich będą musiały zaciągnąć zobowiązania dłużne, płacąc za nie kosztem społeczeństw coraz bardziej niezadowolonych z tego układu.
Program SAFE powstał w odpowiedzi na ogromne zapotrzebowanie na zbrojenia. Okazało się jednak, że siła nabywcza Europejczyków nie była wystarczająco duża, aby ich rządy zgodziły się nawet na całość oferty pożyczkowej. Początkowo pożyczki europejskie były potrzebne do sfinansowania armii. Teraz, aby przekonać Europejczyków do zaciągnięcia pożyczek, może być potrzebny projekt wojskowy.
Polska, jak zwykle, na czele grona frajerów. Nie dość, że zdrajcy i mendy rządzący Polską wzięły całą swoją przysługującą transzę to jeszcze cieszą się z tego, że zadłużyli nas na pokolenia jak głupi bateryjką. Ale najważniejsze, że naczelny naziol UPAdliny, kokainowy klaun "dej dej" poklepie łaskawie Tuska po plecach.
Ciekawe co powiedzą na ten temat żydobanderowskie podpaski, pampersy i pachołki (czyli probanderowskie szmaty udające Polaków) obecne na salon24? Zapraszam do komentowania.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)