Aleja 1 Maja
W domach na naszej ulicy
pachnie wódką i czosnkiem
i biedą
coraz to większą
i wszechobecną
jak telewizja
Ludzie z naszej ulicy
już nie są solą miasta
a cierniem
I nie do wszystkich
sklepów ich wpuszczają
bo jeszcze coś ukradną
Zostały jeszcze kościoły
gdzie się pozwala
nam modlić
o łaskę pokory
wobec bogatych i zdrowych
co w pocie czoła
budują przyszłość



Komentarze
Pokaż komentarze (1)