Potworniusz Potworniusz
128
BLOG

Wawel na nich nie zasługuje...

Potworniusz Potworniusz Polityka Obserwuj notkę 11

Dzisiaj mają chować Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i Panią Marię z Mackiewiczów Kaczyńską. Kilka słów refleksji. Raczej gorzkich. I pewnie trochę pod prąd. I przpraszam, że przerwałem milczenie w ten trudny, jakże trudny, a smutny czas.

Poznałem p. Lecha Kaczyńskiego 20 lat temu. Miał niezwykle dobrą aurę (niestety mam ten dar - istne przekleństwo), co mnie lekko zdziwiło, bo w oficjalnym wystąpieniu był taki sztywny, taki mało ludzki. W bezpośrednim kontakcie był to zupełnie inny człowiek. Warto było go słuchać, bo i on umiał słuchać - nawet takiego młodego (ówcześnie) idealistę jak ja, który opowiadał o społeczeństwie, jako systemie wszystkich grup społecznych, które muszą się nawzajem wspierać by generować rozwój. I by czynić nową wartość, nową jakość. W swojej prezydenturze wspierał takie  myslenie, z uwzględnieniem grup słabszych. Jakże to rozumiał. I cieszę się, że miałem takiego Prezydenta.

Miał empatię społeczną. Pamiętam jego reakcję na dramat "Halemby". Nie rozumiał jak można szafować życiem człowieka w imię dobra korporacji. Był zaiste dobrym człowiekiem.

Wawel uczynili mu inni, Biskup Nycz chciał go mieć w u św. Jana. Dziiwsz go nie lubił, więc nie chciał go mieć w Krakowie. Przeważył nowy Prymas i bp Michalik, ale to mało medialne. To lepiej pominąć. Lepiej powiedzieć, że szwarccharakter tego strasznego Jarosława zmusił do tego krakowskiego kardynała. Łatwiej obarczyć tzw. rodzinę (czytaj Jarosław K.) niż przełożonych. Fajnie jest.

A przecież wszyscy wiemy, że tutaj rodzina może najmniej. Warto wspomnieć jak poprzedni Prymas arbitralnie kazał pochować ks. Twardowskiego w Świątyni Opatrzności...

I oto zabrano Kaczyńskim prawo do pochówku w Warszawie. Tam, gdzie się najlepiej czuli. I staje się to kolejną ich winą. Smutne.

PS.

Może to niezbyt sympatyczne co powiem, lecz Kraków nie zasługuje na takich ludzi jak pani Maria i pan Lech Kaczyńscy.

Niech sobie przytulą Palikota, Niesiołowskiego i Wajdę. Niech nawet ich pochowają w grobach królewskich, w końcu ten swój Wawel traktują jako swoją wyłączną własność. Prawie im współczuję.

I nie chcę wspomninać o tym, że ani Kościuszko, ani Piłsudski nie mieli ochoty na ten tzw. zaszczyt.  Ten pierwszy pewnie wolałby Racławice, ten drugi wspólny grób z Matką w Wilnie.

 

PPS.

I ciszej nad tymi trumnami. Proszę.

Potworniusz
O mnie Potworniusz

Potłuczony życiowo, ale jeszcze niedobity optymista. Nieco przerażony stanem debaty publicznej w Polsce. Lubię jak ludziom dobrze się wiedzie. Chciałbym by ludzie władzy widzieli społeczeństwo jako całość, organizm. Szukam ludzi podobnie myślących i ludzi, z którymi mogę się nie zgadzać, ale też szanować. Zajmuję się historią muzyki filmowej, a także genealogią Polski, zwłaszcza Grodzieńszczyzny. Bliskie są mi także sprawy społeczne, zwłaszcza problematyka wykluczenia społecznego. Jednym z ważniejszych priorytetów mojego życia jest upowszechnianie wiedzy o historii kultury, czego konsekwencją jest współpraca z Wikipedią, a wcześniej z Filmwebem czy Programem III Polskiego Radia. Mój egotyzm pozwala mi przypuszczać, że jestem ostatnim żywym wierzącym heretykim w moim kraju, a do tego mistykiem. Więcej pewnie wyjdzie na jaw poprzez moje niezborne pisanie. Kocham też Ziemię Grodzieńską i jej dzieje. http://forum.rodygrodzienskie.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka