prowincjonalny wyborca prowincjonalny wyborca
50
BLOG

Media a nieuczciwi politycy

prowincjonalny wyborca prowincjonalny wyborca Polityka Obserwuj notkę 0

 

Media sa traktowane jako 4 władza  a sami dziennikarze uważają się za niezależnych publicystów. Dziwi mnie jednak pewna dziennikarska dwuznaczność by nie powiedzieć schizofrenia polegająca na krytykowaniu otaczającej nas politycznej rzeczywistości, by następnie 5 minut póżniej dorkamiać tę rzeczywistość na szklanym ekranie.

Pierwszy przykład z brzegu. Poseł PO Sławomir Nitras obecnie kandydujacy na europosła w okręgu 13. W październiku ubiegłego roku pedaktor Joanna Lichocka ("Rzeczpospolita") przeprowadziła autoryzowanywywiad z posłem Nitrasem. Nie byłoby w tym nic dziwnego w końcu politycy codziennie są w gazetach i na szklanym ekranie gdzie prezentują swoje poglądy, jednak wywiad pani redaktor z posłem był inny niż wszystkie. Parlamentarzysta przyznał się do kłamstwa i oszczerstwa dla osiągnięcia politycznego zysku. Oddam słowa panu Nitrasowi (cytat z artykułu w "Rzeczpospolitej"):

"Był dzień wyborów i wiedzieliśmy, że mamy jeden słaby punkt. Kontrowersje wokół mieszkania komunalnego, które zostało przyznane Krzystkowi. Wyciągnął to PiS. Ich kandydatką była Teresa Lubińska. Było tylko kilka godzin, żeby im oddać. Posadziłem kilka osób przed komputerami i kazałem szukać. No i znaleźliśmy: sprawę umorzenia przez Ministerstwo Finansów długów pewnego działacza Samoobrony. Gdy oskarżałem o to Lubińską, wiedziałem, że to nie ona podejmowała decyzję, i że potem będę pewnie musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty"

Nadmienić trzeba ze poseł tak się zapędził w swoim małym kłamstewku, że chcąc je uwiarygodnić złożył do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Teresę Lubińską (!)

Mineło kilka miesięcy i nic się nie stało poza faktem że praktycznie nie ma dnia bez wypowiedzi pana Nitrasa w telewizji. Rozumiem - eurowybory, ale gdzieś tam w głębokich zakamarkach dziennikarskiego warsztatu powinno znajdować się poczucie zwykłej, pospolitej uczciwości i kiedyś trzeba powiedzieć STOP. Stop dla oszustwa. Stop dla kłamstwa. Stop dla nieuczciwości.  Kiedyś przecież musi nastąpić ten dzień że w polskiej polityce nie będzie osób o których nie bedzie można powiedzieć że są nieczuciwi. Że jest to możliwe można sie było dowiedzieć ostatnio czytając prognozy wyborcze z Wielkiej Brytanii gdzie połowa posłów pożegna sie parlamentem w tym wielu z powodu afer.

Wy dziennikarze niosacy na sztandarach określenie "IV Władza" weźcie tą włądze w ręce i nie zapraszajcie więcej do studia wszystkich polityków jacy tylko chcą załapać się do bycia w szklanym ekranie. Nikt inny za was tego nie zrobi. Z kogo młodzi Polacy mając brac przykład. Kto ich zatrzyma w kraju? Politycy z ustami pełnych słów o uczciwości w sytuacji gdy ta leży i skrzeczy?  Bez was dziennikarze nie nastąpi wymiana jakościowa w polskiej polityce bo po co być głupim i uczciwym. Lepiej wygrywającym i nieuczciwym bo kary przecież nigdy nie bedzie. Poseł Nitras urodził się w 1973 roku i jest młodym posłem i  jeśli w jego ślady pójdą kolejni młodzi obojętnie z jakiej parti to polityka okiem wyborcy będzie uważana za bagno a polityk za osobę z reputacji gorszej od przestępców z Pruszkowa czy Wołomina. Są oczywiście perełki zarówno w samorządzie lokalnym jak i ogólnokrajowym, czyli radni, bądź posłowie, którzy naprawdę chcą coś zrobić i są ludźmi z zasadami ale niestety jest ich mniejszość.

Nie jestem pewnien czy okręgi jednomandatowe wyeliminowały by część polityków z polityki ale może jakaś część by musiała znaleźć, przepraszam za określenie, nowe koryto.  Drugą część musicie wyeliminowac sami. Jak ktoś się nie zgodzi z faktem ze już nie znajdzie się na ekranie w prywanej telewizji to niech skarży stację czy dziennikarza do Rady Etyki Mediów ale od dostępu do milionów osób wara.

krytyczny wobec większości polityków. Dlaczego? Szkoda słów...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka