W Rydze wymalowano minionej nocy wielkie białe swastyki na 100 macewach kilkusetletniego cmentarza żydowskiego. Warto wiedzieć, że w alei dochodzącej do tej nekropolii znajduje się mur posiekany kulami na różnej wysokości. Łotysze rozstrzeliwali tam całe rodziny żydowskie, teraz oskarżają Żydów o hitleryzm.
Profanacja cmentarzy żydowskich jest oczywiście rodzajem socjopatii, podobnie jak wywlekanie komuś żydowskich korzeni, jeśli ten ktoś nie jest zainteresowany ich ujawnieniem. Wątpię, aby akurat na Łotwie sprawcami byli jacyś opętani nienawiścią do Żydów muzułmanie, jak to się dzieje w krajach starej Europy.
Zupełnie inaczej mają się sprawy z nekrofilami drugiego rodzaju. W tym wypadku jestem absolutnie pewien, że sprawcami w większości wypadków są fanatyczni wyznawcy Allaha miłosiernego. Mahometanie ci, wielce przebiegli z natury, podszywają się przy tym zwykle pod tradycyjnych socjopatów europejskich.
Dlatego np. szukających źródeł chamskiej, rasistowskiej napaści na Panią Prezydentową Komorowską - przestrzegam przed pójściem fałszywym tropem. To nie żadne szmatławce, judofoby lub spiskowe grepsy z rosyjskimi czy niemieckimi szpiclami w roli głównej; to nikt inny, jak bin-Laden, Ahmadi i szejk Nasrallah.


Komentarze
Pokaż komentarze (48)