Jedni nie lubią Grossa, a drudzy np. Żaryna. Mnie w bezbrzeżnym zdziwieniu pogrążył sposób, w jaki ten ostatni atakuje tego pierwszego. Istotny fragment: … ”W II RP instytuty naukowe żydowskie mogły w sposób zupełnie wolny budować swoją egocentryczną narrację, w zdecydowanej większości anty, bądź apolską”...
Siedliskiem „egocentrycznej narracji” był więc istniejący od 1925. wileński Żydowski Instytut Naukowy (JIWO*) - pierwsza świecka wyższa uczelnia żydowska - z filiami w Warszawie, Berlinie, Paryżu i Nowym Yorku. A także: utworzone w Warszawie w 1936. Biblioteka Judaistyczna** i Instytut Nauk Judaistycznych (uczelnia wyższa).
Twierdzenia Żaryna przypominają, prawem paradoksu, „narrację” komuchów z lat 1967-8 o „syjonistycznej działalności agenturalnej”. Historyk pomija tło historyczne: w latach 30. większość ugrupowań politycznych (poza PPS) w takim czy innym stopniu głosiła hasła antyżydowskie. Procesy asymilacyjne były blokowane przez część władz lokalnych, podpierających się ustawami pozaborowymi...
Po śmierci Piłsudskiego okradziono Żydów, umarzając dużą część polskiego zadłużenia; bojkotowano żydowski handel; utrudniano Żydom wstęp na uczelnie. W roku 1937 ministerstwo wyznań religijnych i oświecenia publicznego umożliwiło rektorom wyższych uczelni stosowanie „getta ławkowego”.
@
*JIWO był światowym centrum badań nad żydowską historią, kulturą, sztuką, literaturą, demografią, etnografią i językiem jidysz.
**Obecnie siedziba ŻIH.


Komentarze
Pokaż komentarze (127)