W horrorach japońskich mistrzowie karate często/gęsto świadomie zamieniają się rolami ze swoją trzodą. „Pan od historii” dukający wykuty na blachę wierszyk - niczym szczeniak wyrwany do tablicy - przywodzi jednak na myśl zespół zachowań podświadomych.
Po rozbiciu wspieranych przez ZSRR Arabów przez Izrael w 1967. - komuna zaczęła przyrównywać Żydów do SS-manów, a w Prl wręcz do złowrogiej „piątej kolumny”. Jest to historia najnowsza i nawet najbardziej lotny pan od historii powinien znać to na wyrywki.
Żaryn..., jak już mówiłem, machinalnie powiela formułę propagandy komuszej - rozszerzając ją twórczo o nowe brzmienia. Wg niego antypolską działalność w międzywojniu uprawiały „żydowskie instytuty naukowe”, chcące wprowadzić w Polsce bolszewizm.
Brzmi jak przysłowiowy Jasio..., ale nie o to chodzi. Skąd biorą się analogiczne kocopały antyżydowskie - wygadywane przez ludzi o tak skrajnie różnych poglądach? Może jednak ze wspólnego pnia Europy chrześcijańskiej, o czym właśnie chcą pogadać „Znak” & Gross.


Komentarze
Pokaż komentarze (92)