Do II wojny światowej Lwów był ostatnim, najbardziej wysuniętym na wschód bastionem europejskiej cywilizacji. Ponad sto tysięcy Żydów mieszkających w tym mieście było zakorzenionych w kulturze polskiej. Niektórzy używali też języka żydowskiego (jidysz); rzadko kiedy natomiast znali ukraiński.
Podobnie jak w innych polskich miastach - w żydowskiej społeczności Lwowa było wielu ludzi wolnych zawodów - dziennikarzy, artystów, literatów, ale także lekarzy, inżynierów, naukowców, prawników, radnych i in. W latach 1930-39 wiceprezydentem miasta i wielkim jego patriotą był bankier Chajes.
Wiktor Chajes całe życie był gorącym polskim patriotą, propagatorem polskości, działaczem legionowym etc. Wiosną 1941 r. został zamordowany wraz z innymi polskimi i żydowskimi osobistościami - przez NKWD pod zarzutem działalności antysowieckiej. Najprawdopodobniej w Starobielsku.
Polska (europejska) kultura i nauka wiele zawdzięczają lwowskim Żydom - wiedza ogólnie dostępna - nie ma sensu bawić się w wyliczanki. Co z tego, że poprzednie pokolenia tych ludzi modliły się np. w pochodzącej z XVI w. synagodze „Złota Róża” - jej ruiny wiszą teraz wszystkim zgniłym kalafiorem.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)