Eli Barbur Eli Barbur
1028
BLOG

ODNOWA ZE SFINKSEM

Eli Barbur Eli Barbur Polityka Obserwuj notkę 28

Na placu Giza przed wieżowcem, gdzie kairska ulica o mało nie zlinczowała wczoraj nad ranem 6 ochroniarzy ambasady Izraela - stoi „neofaraoński” pomnik z różowego granitu. Nazywa się „Odrodzenie Egiptu” i przedstawia niezakwefioną kobitkę ze sterczącym cycem trzymającą za łeb Sfinksa.

Izraelczycy bodaj jako jedyni - gdy wybuchły zadymy na placu Tahrir - ostrzegali, że nie da się zapanować nad sytuacją, jeśli obalony zostanie reżim Mubaraka. Nikt nie chciał słuchać - media biły pianę, Obama i Europa onanizowali powietrze; władzę w Egipcie przechwyciła operetkowa junta.

W międzyczasie nad Nilem urodził się kolejny milion dzieci; w połowie dekady liczba ludności przekroczy 100 mln; junta straciła dochody z turystyki i z gazu sprzedawanego Izraelowi. Wczoraj o mały włos nie straciłaby też 2 mld dolców z tytułu pomocy od USA* - gdyby doszło do masakry w ambasadzie Izraela.

Konsekwencje takiej tragedii byłyby tragiczne także dlatego, że pobudziłyby erupcję islamską nie tylko w Egipcie, lecz w całym regionie. Dlatego Obama w ostatniej chwili - przywołany na pomoc przez Netanjahu - zmusił egipską juntę do wysłania komandosów i uratowania 6 ochroniarzy izraelskich.

Od rozwścieczonego tłumu dzieliły ich już tylko pancerne drzwi na 18 piętrze wieżowca. Po jaką cholerę ich tam zostawiono, mimo ostrzeżeń Mossadu przed tego rodzaju zagrożeniem? - wg mnie ze zwykłej głupoty. Atak na ambasadę był też jednak zapowiedzią dalszej eskalacji wewnątrz Egiptu.

BW jak na wulkanie - to nie są puste frazesy - przypuszczalnie sytuacja w Egipcie przełoży się za chwilę na inne kraje arabskie. Możliwe, że podobne zamieszki wybuchną przed ambasadą izraelską w Ammanie, a potem przed ambasadami USA i in. państw zachodnich w całym „Żyznym Półksiężycu”.

@
* Egipt dostaje to wsparcie w ramach układu pokojowego Camp-David zawartego z Izraelem w 1979 r. pod egidą USA. 


 


 

 


 

Eli Barbur
O mnie Eli Barbur

STARAM SIĘ GADAĆ DO RZECZY. Opublikowałem powieści „ GRUPY NA WOLNYM POWIETRZU ” (Świat Literacki, W-wa 1995 i 1999) i „ STREFA EJLAT ” (Sic!, W-wa 2005); tom opowiadań ” TEN ZA NIM ” (Świat Literacki, W-wa 1996); ” WZGÓRZA KRZYKU” (Świat Literacki, W-wa 1998) - zbiór reportaży i wywiadów zamieszczanych w latach 90. w GW i tygodniku Wprost; „WŁAŚNIE IZRAEL” (Sic!, W-wa 2006) - wywiad-rzeka o Izraelczykach.  “ TSUNAMI ZA FRAJER. Izrael - Polska - Media” (wyd. Sic!, W-wa 2008) - zbiór felietonów blogowych, zamieszczanych w portalach: wirtualnemedia.pl i salon24.pl.; פולין דווקא (Właśnie Polska)- reportażowa opowieść o Polsce z rozmowami o kulturze - Jedijot Sfarim, Tel Awiw 2009; WARSZAWSKI BEDUIN (Aspra-Jr, W-wa 2012)- biografia Romana Kesslera. @ ZDZICHU: WITH A LITTLE HELP OF HUMAN SHIELDS. Spiro Agnew: The bastards changed the rules and didn’t tell me. I LOVE THE SMELL OF NAPALM IN THE MORNING (Apokalipsa teraz). "Trzeba, żeby pokój, w którym się siedzi, miał coś z kawiarenki" (Proust). MacArthur: Old soldiers never die; they just fade away. Colombo: Just give me the facts. "Fuck the Cola, Fuck the Pizza, all we need is Slivovica". Viola Wein: Lokomotywa na Dworcu Gdańskim nie miała nic wspólnego z wierszem Juliana Tuwima. FUCK IT! AND RELAX (John C. Parkin)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka