W Europie i w Stanach głównymi i naturalnymi sojusznikami Państwa Izrael stają sie środowiska konserwatywne - zrywające w ten sposób ewolucyjnie z „tradycyjnym antysemityzmem”. Na drugim biegunie plasują się lewicowcy, u których antysemityzm zastąpiony został tępą nienawiścią do Izraela.
Według mnie - lewactwo światowe jest obecnie najbardziej ohydną formacją antysemisiów. To jedno z najgorszych schorzeń cywilizacyjnych (symtom ogólnej choroby), w które zaangażowanych jest też kilku znanych żydowskich renegatów, nawiązujących bezwiednie do antysemityzmu K. Marksa.
To nieprawda, że te właśnie środowiska - jak pisze RAZ w Rzepie - są także głównymi nosicielami wrogiego stosunku do Polski; propagują wizerunek Polaków, jako antysemitów, używają określeń „polskie obozy koncentracyjne” etc. Wg mnie RAZ popełnia błąd, źle namierzając „wspólnego wroga”.
Definiując w ten sposób przeciwników Polski i Izraela - Rafał Ziemkiewicz kontynuuje oczywiście swoją narrację dotyczącą spraw polskich. Moim zdaniem, szkalowaniem Polski za granicą nie zajmuje się jednak żydowskie lewactwo, opętane bez reszty obsesjami antyizraelskami - lecz zwykłe imbecyle.
Wspólny jest debilizm jednych i drugich.



Komentarze
Pokaż komentarze (51)