W Centrum Begina w Jerozolimie czynna jest wystawa o żydowskich parlamentarzystach w IIRP. Do wybuchu wojny Żydzi stanowili 10% ludności - taki też był ich słynny odsetek w Sejmie. Najbardziej znanym deputowanym żydowskim był Izaak Grunbaum, który m.in. kierował koalicją mniejszości narodowych, a później został szefem MSW w pierwszym rządzie Izraela.
Nie trzeba tłumaczyć (?), że taka wystawka - w tym zwłaszcza miejscu - mogłaby przysłużyć się zbliżeniu między obu starannie Wybranymi Narodami. Musiałaby jednak uwzględniać tzw. całokształt, a więc nie tylko pierepały z antysemickimi połamańcami w międzywojniu*, lecz także np. piękną historię Bejtaru w Polsce, z jej niesamowitym zwieńczeniem z „dwiema flagami”.
Oczywiście wymagałoby to pewnego wysiłku myślowego, koncepcji, a nawet wizji (excuse le mot). Wystawa czynna jest już od jakichś trzech tygodni, a potrwa do końca sierpnia. W okresie tym odwiedzi ją najwyżej paru starszych, znudzonych Żydów z USA, ale nie izraelska młodzież szkolna. Strata żadna, bo i tak, jak się rzekło, nie ma tam całościowego obrazu edukacyjnego.
Ekspozycję udostępnił obecny Sejm, a „zorganizowana została przy pomocy polskiej ambasady”. Ciekaw tylko jestem, na czym tak naprawdę polegała owa „pomoc”, poza udziałem-bla-bla-bla nowego ambasadora Chodorowicza w otwarciu wystawy (o którym pies z kulawą nogą nie słyszał np. w Polsce) - nie ma też najmniejszego słówka o tym na oficjalnej stronie ambasadzkiej.
Rzuca się więc w oczy niemądre i asekuranckie przemilczanie informacji o tym w Polsce. Jest to ten sam „syndromik”, który uwidocznił się w lutym 2011 przy okazji „wspólnego posiedzenia obu rządów” w Jerozolimie i w lutym 2012 ze wspólnymi ćwiczeniami lotniczymi w Negewie. O tych manewrach podałem chyba tylko ja w depeszach dla IAR i na tym szarym blożku:))).
@
*Wychwycone np. w izraelskich info telewizyjnych o wystawie.
@
http://www.telavivpl.org/index.php?ln=pl
@
Dla przypomnienia:http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/411227,film-betar-i-melanz


Komentarze
Pokaż komentarze (47)