Znów sypią się fajne artefakty.... GraSS strzelił kolejny wierszyk w gazecie - nie o Izraelu niestety tym razem - opieprzając Europę, że sekuje leserów greckich jak Sokratesa, ściągając na siebie pomstę Zeusa gromowładnego. Aż się papież krytyki Ranicki ocknął, wyjąc, że poemat noblisty to „ohyda”...
Dużo ciekawsze są ostatnie artefakty w ojczyźnie demokracji... afrykańskiej - która miała być wzorcowym modelem dla reszty tego rozwalonego kontynentu. W RPA wysłannicy ANC zmasakrowali portret prezydenta Jacoba Zumy, upozowanego na Lenina, z mega penisem zwisającym z rozporka...
Portret jest adekwatny - Zuma (Zulus) znany jest zamiłowania do Zulusek i z monstrualnej korupcji... - RPA odchodzi od wyśnionych ideałów pokojowego noblisty Mandeli. ANC właśnie chce wprowadzić cenzurę dla mediów - wg najnowszych statystyk codziennie ginie tam z 50 Murzynów w napadach.
W Afryce głównymi przyczynami zapaści były dotychczas postkolonializm europejski i demografia; obecnie dochodzi do tego wysychający Nil. Już teraz Murzyni z Sudanu i Erytrei masowo wędrują w kierunku Izraela, który w morderczym tempie odgradza się zasiekami od egipskiego półwyspu Synaj.
Do jesieni wzdłuż 250 km granicy z Egiptem zakończona zostanie budowa 5-metrowego ogrodzenia z najnowszymi technologicznymi bajerami. To będzie dosyć skuteczna zapora - uszczelniona zostanie też błyskawicznie granica z Jordanią i zablowane szlaki na morzach Śródziemnym oraz Czerwonym.
Krótko mówiąc: Afrykanie do Izraela nie dotrą, a nie będą szukali roboty i lepszego życia w przeludnionym i zmagającym się z tymi samymi problemami (+ islamizmem) Egipcie; zapewne ruszą znowu ku Europie, nie napotykając już pod drodze Kadafiego, który za kasę blokował exodus do płd. Francji, Włoch i Hiszpanii.
GraSS w sprawie Grecji może mieć rację, ostrzegając przed bogami na Olimpie.
@
http://www.citypress.co.za/Multimedia/South-Africa/Pics-Zuma-Spear-spoofs-20120524


Komentarze
Pokaż komentarze (66)