Moim zdaniem Niemcy - choć robią niezłe autka i okręty podwodne typu Delfin* - nadal nie powinni wychylać się zbytnio ze swoimi najlepszymi pomysłami. Np. sąd w Kolonii uznał ostatnio za nielegalne „rytuały obrzezania”, w związku z czym spanikowana Merkel nie ukrywa obaw, że „Niemcy czynią z siebie pośmiewisko”.
Niemcy - ze zrozumiałych względów - są ostatnim narodem świata, który powinien zajmować się tego rodzaju obrzędami. Dlatego tym bardziej niepojęty jest fakt, że oni jednak zdają się często pozbawieni kompletnie historycznej świadomości. Nie chodzi przy tym o jakichś „bauerów”, lecz tzw. wykształconych z dużych miast.
Niedobory świadomościowe występują też naturalnie w innych światłych krajach, takich jak Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia. Dziwnym trafem wszystkie te nacje ochoczo pomagały Niemcom w ludobójstwie na Żydach w czasie II wojny światowej. Teraz też, podobnie jak Niemcy zjeżdżają poniżej pasa - ale inaczej.
Minister obrony Estonii Urmas Reinsalu oznajmił właśnie, że estońska waffen-ss uratowała honor tego kraju... (walcząc z ZSRR). To właśnie u Madziarów i Bałtów najbardziej intensywnie Holokaust zrównywany jest ze zbrodniami komunizmu. Służy to oczywiście celom wyższym - tuszowaniu współudziału w Holokauście.
@
*Mogą przenosić „A” - cztery sztuki robią za „opcję drugiego uderzenia” w Izraelu.
@
http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/202041,niebieskie-autobusy


Komentarze
Pokaż komentarze (11)