Brama Miłosierdzia (Sza'ar ha-Rachamim) w XVI-wiecznych murach obronnych Jerozolimy - zwana przez chrześcijan Bramą Złotą - jest przedmiotem mojej ślepej fascynacji nie od dziś... Jako jedyna z ośmiu bram w tym projekcie sułtana Sulejmana Wspaniałego - prowadziła niegdyś wprost na Wzgórze Świątynne.
Wedle tradycji religijnych - tędy właśnie wjedzie na białym osiołku Mesjasz tęskie wyczekiwany przez parę generacji moich niezłomnych rodaków; podobnie na osiołku wjechał tędy do Jerozolimy w Niedzielę Palmową przed ukrzyżowaniem Jezus; tutaj także wiekuisty Allah przeprowadzi sąd nad cholernym światem.
Nic dziwnego, że dosyć przewidujący z natury sułtan Sulejman, budując mury na fundamentach herodiańskich, kazał Bramę Miłosierdzia zamurować bezlitośnie i obstawić dodatkowo cmentarzem muzułmańskim. Przed tą samowolką też zresztą mało kto tamtędy łaził - 2 razy w roku otwierali ja tylko krzyżowcy na procesje.
Nic zapewne nie zakłociłoby do dziś spokoju zamurowanej despotycznie Bramy, gdyby u jej podnóża - na islamskim stoku cmentarnym - nie znaleziono podziemnej jaskini z tysiącami kościotrupów różnej wielkości. Mogą to być np. szczątki ofiar paru drobnych rzezi (…) na chrześcijanach i muzułmanach, ale niekoniecznie.
Wygląda raczej na to, że są to szkielety 6000 Żydów (głównie kobiet i dzieci) wyrżniętych przez członków XII legionu Tytusa po zdobyciu/zburzeniu II Świątyni w 70 r.n.e. Wg Flawiusza legioniści w sandałkach imprezowali tam potem z miesiąc - mogli więc chyba zwalić sterty cuchnących zwłok do jakiejś pobliskiej pieczary.
Ta rewolucyjna i hucpowata, no wręcz syjonistyczna i szowinistyczna teza:) wymagałaby naturalnie uprzedniego naukowego sprawdzenia, wnikliwych testów na DNA itp. Problem tylko, jak to zrobić bez naruszenia islamskich nagrobków i odpalenia III światówki.
@
http://www.youtube.com/watch?v=4FL-Tuu1JAo
Współczesna izraelska balladka "Sza'ar ha-Rachamim":
http://www.youtube.com/watch?v=4FL-Tuu1JAo


Komentarze
Pokaż komentarze (24)