Z GAZETY POLSKIEJ!
Z GAZETY POLSKIEJ!
dziamdziol dziamdziol
2126
BLOG

TAK WYRAŻAŁY SIĘ „AUTORYTETY” O PREZYDENCIE POLSKI Ś.P. PROF. LE

dziamdziol dziamdziol Polityka Obserwuj notkę 13

"CHCE WAM PRZEKAZAC PRAWDE
Apeluję do Lecha Kaczyńskiego, żeby wytrzeźwiał i wreszcie przedstawił opinii publicznej, co naprawdę myśli w pełni swoich przytomnych sił.

  • Autor: Janusz Palikot

Bo tego durnia mamy za prezydenta.

  • Autor: Lech Wałęsa

Bracia Kaczyńscy to podwójnie mali ludzie.

  • Autor: Lech Wałęsa

Bracia Kaczyńscy są nie tylko z jednej partii, ale także z jednego jaja.

  • Autor Leszek Miller

Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?

  • Opis: Janusz Palikot

Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem, czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.

  • Autor: Lech Wałęsa

Życzę Polakom i Polsce, żeby Lech Kaczyński jak najszybciej przestał być prezydentem tego kraju, bo każdy dzień jego prezydentury przybliża nas do katastrofy takiej czy innej, wewnętrznej czy zewnętrznej. Oby się to jak najszybciej skończyło.

  • Autor: Janusz Palikot

Jako minister spraw zagranicznych mówię: „panie prezydencie, klękam przed panem na kolanach i proszę, proszę odpuścić, proszę nie jechać, proszę nie osłabiać pozycji negocjacyjnej naszego kraju na tym ważnym szczycie.”

  • Autor: Radosław Sikorski

Jest miłym człowiekiem. Jego problemem jest to, że ma brata, który w moim przekonaniu nie jest miłym człowiekiem.

  • Autor: Bronisław Komorowski

Jest prezydentem jednej partii. Stronniczym, zacietrzewionym, mściwym. Wykreśla z listy znajomych Władysława Bartoszewskiego, kompromituje Polskę za granicą, wdaje się w awanturę o kartofla. To prezydent, który otacza się ludźmi biorącymi grube pieniądze z budżetu państwa – jak pan Kownacki czy pan Glapiński – i ośmiela się mówić o solidarnym państwie. Jest prezydentem złym.

  • Autor: Stefan Niesiołowski

Jest pytanie o znaczenie pecha w polityce, gdyż rzeczywiście pan prezydent Kaczyński ma pecha, to widać, że ma pecha. Kolejne wizyty, i coś tam szwankuje.

  • Autor: Bronisław Komorowski

Jeżeli zapis tej rozmowy opublikowany w „Dzienniku” jest prawdziwy, to uważam Lecha Kaczyńskiego za chama.

  • Autor: Janusz Palikot

Kaczyńscy chcą do jesiennych wyborów samorządowych uchwalić kilka ustaw, które w gruncie rzeczy zmierzają do zburzenia fundamentów demokracji III RP.

  • Autor: Kazimierz Kutz

Lech Kaczyński potrzebuje kuracji, która doprowadzi jego system nerwowy do porządku. Pytanie, czy to chwilowa zapaść, nerwica czy trwałe uszkodzenie, które wcześniej czy później skończy na komisji lekarskiej.

  • Autor: Stefan Niesiołowski

Można być prezydentem, ale można być też chamem

  • Autor: Radosław Sikorski

„Przepraszam Polaków za durnia „ To jest chore. Trzeba by chyba zaciągnąć opinii lekarzy.

  • Autor: Lech Wałęsa

To jest mały zakompleksiony człowiek, który próbuje zniszczyć tamten dorobek. Całe życie Lech Kaczyński trząsł się ze strachu, a teraz kiedy mu wolno, pokazuje jaki jest ważny. Są takie łajniaki, które można przystawić do miodu, ale one i tak zawsze wrócą do łajna. I są tacy ludzie w Polsce jak Kaczyńscy i Zybertowicze, którzy zawsze w łajnie będą grzebać.

  • Autor: Lech Wałęsa

A TAK MÓWIŁY "AUTORYTETY" ciąg dalszy

 

Andrzej Wajda:

"To wojna domowa! To jest walka o wszystko! Wesprze nas TVN!"

"Kiedy wreszcie z pomocą naszych przyjaciół odbierzemy TVP nie będzie litości dla partyjnych prawicowych dziennikarzy. Wystrzelamy jak psy" "No ale na to są piguły, na to są lekarze, na to są sposoby. Niech się leczy!"- o Jarosławie Kaczyńskim

 

Bronisław Komorowski:

"Prezydent gdzies poleci i wszystko sie zmieni." "W interesie calej UE lezy wspólpraca z Moskwa." "Będziemy polować na kaczki tylko teraz jest okres ochronny" "Jaki Prezydent taki zamach" „Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to trzeba ślepego snajpera”. "Kaczyński to przypadek psychiatryczny." "Chcialbym skrócic zly okres prezydentury Lecha Kaczynskiego”

 

Radosław Sikorski:

Dorżnąć watahę „Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tę batalię!” --na konwencji PO "Można być prezydentem, ale można być też chamem." "Pan się nie przejmuje tym,co wygadują niektóre karły moralne" --do Lecha Wałęsy,nie wiadomo o kim, ale można się domyślać.

 

Donald Franciszek Tusk:

10 listopada 2005 Donald Tusk wystapienie Sejmowe „…Polska naprawde nie jest skazana na, tak jak ja Polska od wczoraj nazywa, moherowa koalicje…” „…Jesli uwazacie panstwo, ze J.Kaczynski i PiS w czasie kampanii wyborczej maja zamiar aresztowac kandydatów innych partii, uzywac podsluchów, to wezcie pochodnie w rece i idzcie na Palac Prezydencki…” "Jeśli nie zrozumiecie, że ta współpraca jest potrzebna, wyginiecie jak dinozaury" "Dinozaury pewnie do dziś zaludniałyby naszą planetę. Tajemniczy przypadek jednak sprawił, że nie musimy żyć w cieniu tych gigantów." "Najlepsi i twardzi idą na wojnę z PiS-Do tej wojny potrzebuję ludzi najlepszych, twardych. Dlatego to otoczenie będzie teraz pomagało Grzegorzowi Schetynie bić się w Sejmie z PiS-em" "Ten atak nie zostanie jednak bez odpowiedzi"--reakcja na ujawnienie afery hazardowej.

 

Janusz Palikot:

"Wypatroszyć Kaczyńskiego"--“Jaroslawa Kaczynskiego trzeba zastrzelic i wypatroszyc (…) Bronislaw Komorowski pójdzie na polowanie na wilki i zastrzelimy Jaroslawa Kaczynskiego, wypatroszymy i skóre wystawimy na sprzedaz w Europie…” „Dlaczego do Smolenska wyjechal kartofel, kurdupel, alkoholik, a wrócil maz stanu? Bo Rosjanie podmienili cialo” "Kaczyńscy są źródłem wszelkiego zła. Zwłaszcza Jarosław Kaczyński" „… Odpowiedzialnosc moralna za smierc 95 ludzi ponosi Lech Kaczynski, bo to on przygotowywal wyjazd. To on ma krew na reku ludzi, którzy zgineli w katastrofie. (…) glupota, bezmyslnosc, pycha i ego Lecha Kaczynskiego doprowadzilo do tragedii. (…) Rodzina Kaczynskiego powinna przeprosic rodziny poleglych…”

"Przyjdzie jeszcze taki dzień, ze Jarosław Kaczyński będzie rozmawiał z silami ostatecznymi. Być może jeszcze w tym roku. I wówczas uznamy, ze to był naprawdę dobry rok. tego się trzymam , w to wierze" " Jaroslaw Kaczynski umiera. Chce znaleźć sie tam gdzie jego brat - pod ziemia, w trumnie, obok tego drugiego"

 

„profesor” Władysław Bartoszewski

Bydło - "Przestać uważać bydło za niebydło"

"postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - przestać uważać bydło za niebydło". Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie. Mnie nieraz dziennikarze pytają, jak wytłumaczę taki czy inny problem polityczny, a ja im mówię: „Spytajcie europosła Klicha, bo on jest psychiatrą i on to rozumie”. - o polityce prowadzonej przez rząd PiS

 

Stefan Niesiolowski:

„…To Kaczyński odpowiada za wydarzenia w Łodzi…” „…Kaczynski jest kandydatem do psychiatrycznego leczenia…” „…PIS to zbieranina podłych, wstrętny chorych psychicznie…” „…Kaczynscy sa zródlem wszelkiego zla. Zwlaszcza Jaroslaw Kaczynski…” „… Czesc z tych, którzy stoja tam i rzekomo pilnuja krzyza, to rzeczywiscie kandydaci do kliniki psychiatrycznej. Ostatnia stacja tej ich procesji to Tworki…” „odeslijmy IV RP na smietnik”

 

Przeprosiny PO.

“Niniejszym przepraszam i stwierdzam, ze szanowny pan nie jest chamem z Lodzi, tylko z Pabianic.”

“Icek zostal zobowiazany przez sad do odwolania swoich pomowien i na publiczne wypowiedzenie slow ‘Mosiek nie jest zlodziejem’ … po czym wypowiedzial je jako zdanie pytajace”.

Podobnie platformiany Icek:

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/306258,niesiolowski-to-kaczynski-odpowiada-za-wydarzenia-w-lodzi.html

"Jeśli w czymkolwiek uraziłem pana Kaczyńskiego, za wszystko przepraszam. On to słyszy, zobaczymy, czy będzie jakaś ewolucja. Ale czy pani jest naiwna i wierzy, że on zmieni swoją strategię?"

"Stam się nie używać pewnych słów, ale trudno zastąpić słowo'podły', 'hipokryta'. Nie znam ich odpowiedników". Przyznał, że emocjonalne wypowiedzi zdarzą się też członkom PO, ale za język tej debaty odpowiada przede wszystkim PiS. "Można powiedzieć wszystko, policję nazwać gestapo, każdego człowieka agentem. Za to odpowiada pan Kaczyński". To on miał "rozhuśtać" psychopatów.

Innymi slowy: przepraszam tegp psychopate Kaczynskiego, jesli kiedykolwiek nazwalem go psychopata, ale to wszystko wina tego psychopaty Kaczynskiego.

Niewykluczone, ze dodatkowa irytacje pana marszalka wywoluje niedostepnosc srodkow kolekcjonerskich, zwanych pospolicie dopalaczami.

 

Panie Tusk, twoje państwo musi się skończyć!

 

Spotykamy się w chwili szczególnej. Od wielu miesięcy Polska jest świadkiem zła, którego źródłem są nieudolne, agresywne wobec własnego kraju i własnych obywateli, patologiczne rządy Donalda Tuska i PO.

 

Część z Was miała okazję wysłuchać w parlamencie szczegółowych informacji dotyczących katastrofy smoleńskiej, które układają się w czarny, ponury kalendarz działań polityków, którzy obiecali Polakom wielką naprawę życia publicznego, a zgodnie z tym, co dziś wiemy, okazali się ludźmi, którzy zdradzili te oczekiwania i nadzieje. Zdradzili Polskę i Polaków w ich najważniejszych marzeniach.

 

Słowo "zdrada" nasuwa się po wielu dniach ponurego spektaklu, jaki zafundowało nam PO. Ja wiem, że to jest bardzo mocne słowo, ale spójrzcie na ludzi na ulicach i przypomnijcie sobie, co tak naprawdę dręczy Polaków. Dręczy ich wielki kryzys zaufania, wielkie rozczarowanie tymi, którzy w imię najbardziej szczytnych haseł wzięli władzę dla samej władzy.

 

Jako człowiek pierwszej "Solidarności", uczestnik pierwszego zjazdu "Solidarności" pamiętam dokładnie, czego wówczas pragnęli Polacy. Chcieliśmy gwarancji bezpieczeństwa wobec złej władzy, gwarancji najbardziej fundamentalnych praw obywatelskich. Chcieliśmy poczucia, że żyjemy w wolności. Chcieliśmy władzy, dla której godność człowieka nie jest pustym hasłem. Wierzyliśmy, że polityka, życie publiczne, nasze zaangażowanie w sprawy publiczne jest oparte o jakąś fundamentalną ideę, że nie jest tym, czym raczyli Polskę komuniści przez dziesięciolecia - cyniczną grą o władzę.

 

Dzisiaj, w roku 2010, te pragnienia i te marzenia znowu stały się aktualne. Państwo polskie znalazło się w poważnym kryzysie politycznym właśnie dlatego, że władzę wzięli ci, dla których samo sprawowanie władzy, panowanie nad człowiekiem, brutalna eliminacja konkurencji stały się celem samym w sobie.

 

Mam prawo i obowiązek zwrócić się do tych wszystkich Polaków, którzy trzy  lata temu oddali swój głos na PO. Nie musicie się wstydzić za siebie. To nie wyście zawiedli, to nie wy oszukaliście swoją ojczyznę. Zawiedli ci, na których oddaliście głos - to oni was zdradzili.

 

Bo przecież nie mogliście wiedzieć, że kandydujący z listy PO, przyszły minister sprawiedliwości łamie prawo,

nie mogliście wiedzieć, że przyszły premier, obiecujący uzdrowienie życia publicznego, będzie koncentrował swoją uwagę i emocje na walce z innymi partiami politycznymi. Nie mogliście wiedzieć, nikt w Polsce nie mógł przewidzieć, że „Aby żyło się lepiej” okaże się hasłem, które ma przykryć, zasłonić prawdziwe intencje oszalałych z ambicji polityków, dla których władza stała się celem samym w sobie.

 

Ale dzisiaj mamy prawo i obowiązek zwrócić się do tych wszystkich, którzy swe nadzieje i marzenia ulokowali w PO. Naszym zbiorowym obowiązkiem jest odrzucić złudzenia wobec tej ekipy. Jest jeden sposób na naprawienie krzywdy, którą w jakimś sensie wyrządziliśmy Polsce - to skuteczne, trwałe odsunięcie od władzy tych ludzi, którzy dziś kompromitują naszą ojczyznę. I to jest w waszych rękach. Nie można więcej Polski oszukiwać.

 

Dzisiaj mogę powiedzieć z całą mocą: PiS idzie do wyborów, aby odsunąć od władzy Donalda Tuska i jego najbliższych współpracowników. Ale też musimy wierzyć, że nadzieje Polaków nie pójdą po raz kolejny na marne. Z tą wiarą musimy Polsce powiedzieć: odrzucając złudzenie, że możliwa jest dobra współpraca z ludźmi opętanymi żądzą władzy, nie odrzucamy marzeń i nadziei wyborców PO. My naprawdę będziemy walczyli z korupcją - ale nie będziemy ochraniać Zbychów, Rychów i Mirów. My naprawdę będziemy walczyli z przestępczością - a nie z ludźmi uczciwymi, którzy chcą Polskę naprawić.

 

Możemy dzisiaj z dumą mówić wszystkim w Polsce: trzy lata temu dobrze wiedzieliśmy, jak groźne zamysły, jak groźne emocje charakteryzują niektórych liderów partii, która wówczas wygrała wybory. Pamiętacie może, że już wtedy mówiliśmy głośno: kiedy patrzymy liderom PO prosto w oczy, to widzimy coś takiego, co każe nam ostrzegać bardzo głośno i stanowczo: tym ludziom nie można oddać stu procent władzy. Ci ludzie nie mogą mieć monopolu na resorty siłowe, na służby, na wojsko, na sprawiedliwość. Myśmy naprawdę dobrze wiedzieli, że tacy ludzie jak Donald Tusk czy Schetyna, jeśli nie będą kontrolowani, jeśli nie będą mieli silnego partnera, który może skutecznie pohamowywać ich ambicje, ich patologiczne żądze, jeśli nie będzie rzeczywistego partnerstwa także w resortach siłowych - to dojdzie do nieszczęścia. I to dzisiaj się potwierdziło. Ale dopiero te trzy lata czyśćca politycznego stały się rękojmią, że Polacy zrozumieją, że na takich ludzi nie można głosować, że takim ludziom nigdy więcej nie można dać władzy.

Jeśli zatem dzisiaj mówimy stanowczo: żadnych układów z przywódcami PO, to równie stanowczo powiedzmy: żadnych układów z  SLD. Naszym zadaniem jest doprowadzenie do wyborów - po to, żeby wygrać. Naszym zadaniem jest dać wiarę sobie i innym Polakom, że ta wygrana jest możliwa, ale także po to, żeby już nigdy więcej polskiego życia publicznego nie zatruła jakaś patologiczna koalicja. Jeśli przyjmiecie za swoje to moje wezwanie, że celem PiS są jak najszybsze wybory, a nie zbudowany na fałszywych fundamentach gabinet strachu w tym parlamencie, to ten cel osiągniemy.

Bardzo wielu ludzi w Polsce domaga się jak najszybszego wyjaśnienia tych ponurych tajemnic, tych afer, o których słyszeliśmy tak dużo. PiS i ja osobiście jesteśmy jedynymi gwarantami, że cała prawda o tych sprawach ujrzy światło dzienne. Czy jednak istnieje lepsza i szybsza droga do wyjaśnienia tych ponurych tajemnic rządu Tuska niż wybory, zwycięstwo PIS i użycie wszystkich dostępnych prawem środków do wyjaśnienia tych spraw?

Każdy, niezależnie od tego, jakie pełnił stanowisko, z jakiej jest partii, odpowie za to, co robił w ostatnich trzech latach. Od dziś nikt, kto czynił zło, kto naruszał lub łamał prawo - obojętnie czy był premierem czy ministrem - niech nie śpi spokojnie. Wygramy te wybory także po to, aby ludzie, którzy czynili w Polsce zło, naprawdę za to odpowiedzieli. Bez teatru, jaki nam zafundowano przez ostatnie trzy lata - ale naprawdę odpowiedzieli.

Chcieliśmy dziś rozmawiać o konkretnych rozwiązaniach, które spowodują, że ludziom w Polsce będzie żyło się lepiej, bo wiecie, że my to powiedzenie traktujemy bardzo serio. Ale mnie dzisiaj żadna obietnica przez gardło nie przejdzie, dopóki nie zrobimy porządku z tym bałaganem. My dzisiaj rozpoczynamy wielką batalię. Idziemy na naprawdę wielki bój o sprawy naprawdę najważniejsze dla Polski. I wygramy te wybory, żeby ludzie znowu wierzyli Polsce.

 

Kto i dlaczego wybral Tuska z PO

 

Zdecydowana wiekszosc Polakow nie wie, kto nalezy do partii PO. Organizacja ta skada sie z posolidarnosciowej grupy Unii Wolnosci z guru Geremkiem oraz postkomunistycznej grupy Platformy Obywatelskiej z guru Olechowskim. Umowiono sie, ze Solidarnosc da nowa ideologie a komunisci pomoga przejac majatek narodowy czyli biznes a wiec wielkie pieniadze. W latach 2005-2007 rzadzila partia PiS zawiazujac koalicje w Sejmie z Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Okazalo sie, ze z tymi hochsztaplerami nie da sie rzadzic i PiS skrocil swoja kadencje. Doszlo do przyspieszonych wyborow. Wtedy wlasnie zaczal sie atak polaczonych sil solidarnosciowo-komunistycznych na Prawo i Sprawiedliwosc. Po nachalnej propagandzie partia PO wygrala wybory i Tusk zostal premierem. Zaczyna sie niszczenie kraju, afera goni afere a tu PiS przeszkadza, no to trzeba tych Kaczynskich zniesc z powierzchni ziemi. Wstretna, wulgarna propaganda nienawisci w mediach dziala na czesc spoleczenstwa. Wiecej i wiecej ludzi powtarza te nienawisc, chociaz nie wiedza dlaczego, nie potrafia wymienic zadnej sprawy przeciwko PiS. Dziala tzw. psychoza tlumu: wszyscy tak mowia to ja tez. Nikt nie pyta Tuska co rzad robi dla spoleczenstwa. Wszystkich denerwuje, ze dzialacze PiS sa uczciwi, no to trzeba PiS-owi dolozyc. Efektem staje sie wiele tajemniczych smierci ludzi zwiazanych jakos z PiS. W koncu dochodzi do zabicia wielu generalow i pulkownikow. W nastepnym roku morderstwo ma wymiar narodowy. W tajemniczej katastrofie smolenskiej ginie prezydent RP, glowni generalowie WP i cala elita postepowa Polski - 96 osob. Politycy PO szybko zajmuja miejsca po zamordowanych. Bezprzykladna, wulgarna i odynarna propaganda PO na prezydenta RP jest skuteczna i wybrano Komorowskiego. Wybrala go zdecydowana mniejszosc narodu ktora poszla do urn, natomiast te 13 milionow Polakow nie glosowalo. Partia PO zdobyla calkowita, totalna wladze w Polsce. Eskalacja nienawisci do PiS trwa. Czarny efekt tej dzialanosci jest zabicie pracownika PiS w biurze poselskim tej partii w Lodzi. Tak wygladaja rzady Platformy Obywatelskiej. Przez trzy lata nie ma zapytan do rzadu Tuska o sprawy krajowe. jest tylko wulgarna, permanentna napasc politykow PO na PiS. Kto wybral i dlaczego partie PO? Czasy powojenne to okres ksztaltowania sie wladzy komunistycznej. Trzeba bylo dobrac ludzi dyspozycyjnych w PRL. Wybierano biedakow ze wsi, czworakow, miasteczek, wybierano z mniejszosci narodowych jak Zydzi czy Bialorusini oraz inteligencje uboga ze wschodu. Wladza PRL wywyzszyla tych ludzi, dala im awans spoleczny. Dala im szanse nauki i dorabiania sie. Ci ludzie gorliwie sluzyli wladzy PRL w sadach, prokuraturze, sluzbie bezpieczenstwa, urzedach ministerialnych, wojsku, milicji, szkolach, uczlniach, zakladach pracy i.t.d. Byli to oddani ludzie, dla ktorych Polska nie byla najwazniejsza. Nie mieli w sobie kodu ojczyzna, patriotyzm polski, tradycja polska. Dzisiaj mamy nowe wolne pokolenie ludzi, potomkow tych oddanych PRL. Sa oni dobrze ustawieni, wyksztalceni, z reguly na dobrych stanowiskach. Ten wlasnie elektorat jest najbardziej zdyscyplinowany, ma zaufanie do wladzy i o nic nie pyta, bo wie ze wladza wynagradza lojalnosc. Powtarzaja za wladza slowa propagandy o PiS bo tak maja zapisane w genach - posluszenstwo swojej wladzy. Jednej rzeczy nie maja. Brak im genu polskosci, genu "moja ojczyzna". Te 13 milionow Polakow nie poszlo na wybory ale obserwuja co sie w Polsce dzieje i mysle, ze w przyszlym roku sprobuja jeszcze raz zaglosowac.

 

 

"Dorzynanie watah" - Morderstwo w Łodzi

 

  AntyPiSowska nagonka prowadzona przez  rząd Tuska ZAOWOCOWAŁA. Niezrównoważony osobnik, wykrzykując wrogie słowa przeciw PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, wtargnął do Biura Poselskiego PiS-u w Łodzi i zaczął strzelać.........zabił jednego mężczyznę, innego poranił nożem. Całe zdarzenie miało miejsce w czasie prowadzonej kampanii wyborczej . Pierwsze komentarze ze strony PO są beszczelnym tłumaczeniem i "rozmydlaniem" zdarzenia. Panie Tusk ten akt to wynik prowadzonej przez Pana WOJNY POLITYCZNEJ , ta krew przelana przez tego szaleńca brudzi Pana ręce. Ta krew brudzi sumienia wszystkich dziennikarzy, ktorzy wytrwale od rana do nocy prowadzą kampanię nienawiści wobec PiS-u, wobec Jarosława Kaczyńskiego. Słowa członków rządu "będziemy dorzynać watahy" z a o w o c o w a ł y.  Cała odpowiedzialność za ten zbrodniczy akt spada na Pana  i  spolegliwe Panu media. 

        Ten zbrodniczy akt potwierdza fakt, że żyjemy w państwie bezprawia . Czołowi politycy partii rżądzącej  Niesiołowski, Palikot, Tusk, Sikorski, Komorowski ......zatracili umiejętność posługiwania się językiem literackim - językiem dyplomatycznym . W ten język nienawiści wpisują się również platformerskie  "autorytety" , ktorych twarze  przewijają się codziennie w "okienkach" TVN24 .  

        Nie ochłoneliśmy jeszcze po tragedii smoleńskiej, ktorej podłoże do dziś nie jest wyjaśnione. Ta nowa tragedia   napawa nas nowym smutkiem i wzbudza jednocześnie obawy lęku, że za poglądy możemy być obiektem ataku ze strony zwolenników agresywnych politykierow RZĄDOWYCH.



 

 

"Przestępcy" dyktują warunki rozejmu "ofiarom".

 

Kto jest przestepcą a kto ofiarą nie powinno podlegać żadnej dyskusji, bowiem nie ma w tym najmniejszej wątpliwości . Od lat obserwuję naszą scene polityczną (pozwala mi na to mój status emeryta)i wnioski jakie  z tych obserwacji wyciągam, nie odbiegają od wniosków niezależnych profesjonalistów. Ci domyślni  "PRZESTĘPCY" ("elity"PO), w wyniku  usilnych "starań" doprowadzili do  ZBRODNI. Ofiara, człowiek pozbawiony życia, miał więź polityczną z ofiarą symboliczną, którą był Jarosław Kaczyński........a więc ta opcja polityczna była celem i ofiarą tego ataku.Dziś, ci którzy doprowadzili do tej zbrodni, a więc przestępcy , chcą dyskutować na temat obniżenia agresji (swojej agresji), z jej ofiarami. Z tej propozycji wcale nie wynika, że przestepcy wyrzekli się bezczelności i arogancji, wręcz odwrotnie........KOMOROWSKI  zachowuje się jak Kargul z "Sami swoi", mówi do Kaczyńskiego .."podejdź do płota".....po to chyba aby go upokorzyć i dać "prztyczka" w nos. TUSK zaś stwierdza..."gdyby każda wypowiedź Kaczyńskiego spotkała się z jego ripostą, w podobnym tonie, to byłaby to eskalacja piekła - a on tego nie chce".......czyli tymi słowami potwierdza swoją beszczelność i przewrotność , tak jakby zapomniał o wszystkich epitetach, których inicjatorami byli jego "przyboczni" , a które były wypowiedziane pod adresem PiS-u i Kaczyńskiego.  

Gdyby to niecodzienne wydarzenie miało miejsce w normalnym demokratycznym państwie prawa , reakcja Tuska i jego ugrupowania politycznego powinna być jednoznaczna.......powinne  polecieć "głowy". Palcem można wskazać , kto tą eskalację rozpoczął i do dziś ją kontynuował (nawet po tym morderstwie)i kto powinien ponieść za to konsekwencję  .......Na pierwszym miejscu wymieniłbym Palikota, nastepny to Niesiołowski, który powinien być pozbawiony stanowiska V-ce Marszałka Sejmu i członkostwa w PO, dalej Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski,  który za słowa "będziemy dorzynali watahy" powinien być bezwzględnie zdymisjonowany , Palikotem zaś powinna zająć się Prokuratura i z oskarżenia publicznego powinien on być oskarżony za nawoływanie do przestępstwa , które rzeczywiście doszło do skutku. Tylko taka reakcja TUSKA i jego partii mogłaby być satysfakcjonująca dla społeczeństwa i opozycji. Potwierdziłoby to fakt, że TUSK chce być Mężem Stanu, który ma zamiar wyprowadzić polską politykę na prostą .

Napiętnowani powinni  również być autorzy ordynarnych wypowiedzi (pod adresem Kaczyńskich i PiS) .......Kutz, Wajda, Wojewódzki, Majewski, zbiorowo TVN-24 jak i personalnie te wszystkie "autorytety" i "wykształciuchy" z tytułami profesorów, którzy uwierzytelniali fałszywe opinie szkodzące PiS-owi i Kaczyńskim.

 

Zbydlęcony naród.

 

Jeszcze po 10 kwietnia miałem nadzieję, że nasz naród się przebudzi, że dojdzie do niego, jak był ogłupiany i manipulowany przez media. Że hipokryci zostaną w końcu obnażeni, że do ludzi dotrze, że król jest nagi.

Teraz nie dziwię się, że PRL trwał tak długo. Jestem pewien, że po morderstwach Grzegorza Przemyka, ks. Popiełuszi, po zabójstwach AKowców i wielu, wielu innych ludzi, większa część społeczeństwa uważała, że sami sobie byli winni. Po co wichrzyciele występowali przeciwko władzy? Nie lepiej było siedzieć cicho w domu i cieszyć się tym, co się ma? Gdyby kózka nie skakała, to by nogi nie złama - tak zapewne tłumaczono sobie kolejne masakry dokonywane na obywatelach PRLu.

Skurwiali ludzie.

Dzisiaj to samo bydło "kupuje" retorykę, w której członków PiSu obwinia się o przyczynienie się do zamordowania jednego z nich. Takich morderstw będzie więcej. Bo bydło daje na to przyzwolenie. Pozwoliło oddać śledztwo w sprawie śmierci Prezydenta i najważniejszych osób w kraju w ręce bandyckiego państwa, które jest znane z zamachów na Juszczenkę, z zabójstw dziennikarzy, Litwienki, z masowego ludobójstwa w Czeczenii, z agresji na Gruzję. Skoro bydło pokornie pozwoliło na taki numer, granic już nie ma.

III RP już nie kryje, że jest przypudrowanym PRLem.

 

Źle się dzieje w kraju Tuska

 

Oj źle się dzieje, źle... Coraz częściej mogę dostrzec że Tusk powtarza błędy zarówno bezpośredniego poprzednika jak i wcześniejszych rządzących naszym krajem. Brak odważnych decyzji w sprawie naprawy państwowych wydatków. Podwyżka podatków jako najprostsza i krótkowzroczna metoda podniesienia dochodów skarbu państwa. Coraz więcej nieudolności i wpadek po stronie ministrów. Zwiększanie zamiast zmniejszania administracji państwowej. Mnożenie niepotrzebnych etatów w wielu jednostkach dotowanych z budżetu. Podnoszenie subwencji dla partii politycznych. Czarę goryczy przelewa wtrącanie się bezpośrednie w ustalanie list wyborczych w wyborach samorządowych (czyżby zapędy wodzowskie?)

Minusów jest jeszcze wiele nie będę o nich pisał, ale wydaje się że nic nie robienie przestaje powoli podobać się niektórym rodakom, którzy do tej pory opowiadali się za PO. Kiepski prezydent, brak reformy w służbie zdrowia, pogarszająca się sytuacja polskiej armii za sprawą nieudolności i braku fachowej wiedzy Pana Klicha. Moje zdziwienie jest jednak ogromne gdy od kolegów prawników słyszę, że w sądach jest więcej spraw niż za czasów PiSu. Inwigilacja obywateli posunięta dalej niż kiedykolwiek indziej. A  w wyborach samorządowych na listach PO zaczynają dominować ludzie o bardzo słabych kompetencjach i ograniczonym światopoglądzie (przykład Lublin)

przyklad drugi mój okręg wyborczy w którym z PO nie ma na kogo głosować. Przez co do rady miasta zagłosuję na kolegę z SDPL. 

Szykuje się ciężki okres dla PO. Mam nadzieję że merytoryczna i konstruktywna krytyka obywateli zmusi tę organizację do dobrej, ciężkiej pracy. Ja sam zalecalbym wymiane części ministrów, na bardziej pracowitych lub na tych którzy mają większe pojęcie o danej dziedzinie.

 

KIEDY POLACY SIĘ OBUDZĄ?

 

Na transparencie pod najgłośniejszym obecnie w Polsce krzyżem czytamy: „Polsko, obudź się!” Czy są na to szanse w najbliższej przyszłości?

Na pewno nie obudzą już Polaków żadne niegodziwości władzy wobec przyzwoitości czy pamięci historycznej. To już doświadczalnie zostało zweryfikowane. Tu władza ma pełną swobodę manewru i nie musi się z nikim liczyć.

Jedyna nadzieja w… kiełbasie, a dokładniej w jej braku. Czy pamiętacie Państwo, z jakiej przyczyny wybuchły rozruchy na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku? Partia podniosła ceny kiełbasy i innych artykułów codziennego spożycia! Rzeczywistość jest nieraz bardzo prozaiczna…

Sprawą, która dziś może poruszyć mieszkańców Polski (Polacy stanowią w tej grupie jeszcze znaczącą, ale już mniejszość), jest poważne ograniczenie dobrobytu. Gdyby ludzie uświadomili sobie skalę fiskalnego rabunku, jakiemu podlegają, i zagrażające widmo bankructwa – o wtedy, co innego! Wielu wykształciuchów i prymitywnych zwolenników monopartii ze świętym oburzeniem wystąpiłoby przeciw rządowi.

Rząd, a raczej układ, który go utrzymuje przy władzy, zdaje sobie z tego dokładnie sprawę. I dlatego wzorem antycznych cezarów funduje ludowi przeróżne igrzyska, które mają skupiać jego uwagę i odciągać od rzeczy zasadniczych. Do tego zadania oddelegowano Janusza Palikota. Sam tak to opisuje:

W 2007r. czekałem na wynik wyborów, a po wygranej wiedziałem, że moim celem jest osłanianie Tuska, że jako premier musi mieć wolne ręce do rządzenia. Awanturę z PiS wziąłem na siebie. Jako polityk nie miałem żadnych skrupułów. Już lepiej, żeby dziennikarze ciskali gromy na mnie niż na Rostowskiego. Rostowski niech ma komfort pracy w tym czasie, kiedy ja ściągam na siebie ogień artyleryjski. Świadomie wybieram takie momenty, aby kłopot swojej partii wziąć na klatę. Cytat za blogiem Kataryny

Nie da się jednak w nieskończoność karmić ludu igrzyskami. Niebawem symboliczny, a może i dosłowny głód zajrzy nam w oczy. Wtedy Polska się obudzi. Ale wiążą się z tym przynajmniej dwa problemy. Po pierwsze, może być za późno na ratunek i kraj pogrąży się w chaosie powszechnego bankructwa. Po drugie, władza ma najlepszą świadomość o zagrożeniach i potrafi dość dokładnie przewidzieć, kiedy sprawa się „rypnie”. Ma na tę okoliczność jakieś rozwiązanie i zapewne nie jest to zwykłe przegranie kolejnych wyborów, by następcom podrzucić pasztet. Mogłoby to się dla większości jej przedstawicieli skończyć Trybunałem Stanu. Czy więc czeka nas niebawem jakaś mutacja stanu wojennego?

dziamdziol
O mnie dziamdziol

POZNACIE MNIE W SWOIM CZASIE

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka