Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
7 obserwujących
186 notek
143k odsłony
  277   0

Szanghaj - czy to już wielki ucisk ?

Chen Si/AP Photo
Chen Si/AP Photo

Od początku marca Chińska Republika Ludowa odnotowała duży wzrost zakażeń na Covid-19, obecnie odnotowywane są ilości zakażeń między 20 a 25 tysięcy dziennie choć są to rekordy zakażeń to i tak jest to niewiele biorąc pod uwagę populację ogromną populację Chin. Prawie nikt tam nie umiera, gdyż wariant omikron jest bardzo łagodny lecz Komunistyczna Partia Chin wierna jest strategii ,,zero Covid" więc w różnych miastach wprowadzane są lockdowny.

Jednym z tych miast to Szanghaj, to centrum finansowe Chin i ważny port przeładunkowy dla świata. Dzieją się w tym mieście sceny iście apokaliptyczne. Miasto jest zamknięte, ludzie nie mogą wychodzić z domu nawet po chleb a ulice patroluje inspekcja sanitarna w białych mundurach, przed zamknięciem wykupili całą żywność więc teraz są puste półki w sklepach, osoby z pozytywnym testem czasami mają przyspawane drzwi żeby nie pomyśleli nawet o wyjściu, prywatne mieszkania są przerabiane na izolatki dla zakażonych bez zgody właściciela, ludzie wyskakują z okien zabijając się gdyż uznają to za jedyne wyjście, niektórzy celowo popełniają przestępstwa żeby trafić do aresztu gdyż tam mają lepiej niż na ,,wolności"; odważniejsi ludzie wychodzą na ulicę na protesty choć Chińczycy to bardziej karne, posłuszne społeczeństwo, niektórzy też przez głośniki piszczą co słychać na dużą odległość w ten sposób protestując, latają też drony zabraniające ludziom wychodzenia nawet na balkon przewietrzyć się, zwierzęta zakażone są brutalnie zabijane, dzieci z pozytywnym testem są rozdzielane od rodziców i nie wiadomo gdzie są zabierane. Oczywiście nie działają też zakłady produkcyjne a to oznacza że nie popłyną tam towary np. do Europy czy USA co będzie kolejną cegiełką do wzrostu inflacji, być może Chiny pod pretekstem wirusa w ten sposób rywalizują gospodarczo z USA, a upokarzanie obywateli to test na ile można sobie pozwolić co w kraju takim jak Chiny gdzie jeszcze przed pandemią był zamordyzm i gdzie funkcjonuje system kredytu społecznego to przyszło to łatwo.

Sceny w Szanghaju sprowadziły to miasto na dno piekła. Jest gorzej niż w książce Orwella ,,Rok 1984". Należy patrzeć na to co tam się dzieje, gdyż może być to kiedyś nasza przyszłość. W niektórych krajach takich jak Australia, Kanada, Nowa Zelandia czy Austria miały tego namiastki pod pretekstem pandemii, ogólnie ostatnie dwa lata to odbieranie społeczeństwom na Zachodzie praw obywatelskich i krok w kierunku modelu chińskiego z systemem kredytu społecznego włącznie, więc nasza przyszłość nie zapowiada się dobrze, w Polsce nie było aż tak źle jak w niektórych krajach (a to dlatego że rząd PiS bał się reakcji własnego elektoratu i w samym obozie rządzącym nie było jednomyślności) ale trzeba być czujnym. Z niepokojem należy oczekiwać jesieni.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale