Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
7 obserwujących
191 notek
145k odsłon
  147   1

Wraca wirus mimo gorącego lata

mobilex.pl
mobilex.pl

Wirus Sars-cov 2 wywołujący chorobę Covid-19 wraca a przynajmniej tak nam to ogłaszają. Gdy pod koniec lutego Rosja dokonała zbrojnej agresji na Ukrainę wirus zniknął, teraz gdy linia frontu jest ograniczona do wschodu i południa Ukrainy to wirus zaczyna wracać.

Dzieje się tak mimo że lato zapisuje się jako ciepłe, liczba zakażeń zaczęła rosnąć pod koniec czerwca, a w ostatni wtorek przekroczyła 5 tysięcy, aczkolwiek przyrosty zakażeń są coraz wolniejsze więc niedługo będzie szczyt VI fali. Jednak widać że wyłamał się trend sezonowości tzn. do tej pory w okresie letnim było bardzo mało zakażeń by dopiero statystyki rosły w okresie jesienno-zimowym, teraz trochę stało się inaczej. Widzimy też że wirus nie powoduje już tylu ofiar śmiertelnych i pomimo wzrostu liczby zakażeń liczba ofiar jest na podobnym poziomie tzn. kilka, kilkanaście zgonów dziennie (przy podobnej liczbie zakażeń w poprzednich latach bywało około 100 zgonów) czyli widać że omikron sprawił że koronawirus idzie w podobną stronę co sezonowa grypa. Oczywiście sama liczba zakażeń zależy od liczby testów i np. w Europie Zachodniej testują na potęgę i stąd jest tam przeogromna liczba zakażeń mimo dużego wyszczepienia, u nas od kwietnia ludzie na szczęście nie muszą się testować przed wejściem do lekarza nawet gdy z innym problemem przychodzą a tylko kiedy sami chcą gdy źle się czują więc po prostu wróciła tu względna normalność (tylko skoro wirus jest mniej groźny a bardziej zakaźny to po co do wiadomości podawać liczbę zakażeń, co to za różnica czy jest dwa tysiące czy dwieście tysięcy; przez ostatnie dwa lata ludzie często nosili przez długi czas te same brudne maseczki, często niezmieniane co spowodować mogło że teraz osłabła odporność u ludzi której nie pomaga nawet letnie Słońce (maseczki chirurgiczne powinno się zmieniać co godzinę bo w tym czasie mogą być skuteczne). Stan pandemii przez WHO powinien być zniesiony (o ile kiedykolwiek powinien być wprowadzony). Skoro jednak wirus nie jest coraz mniej śmiertelny to co będzie dalej jeśli chodzi o obostrzenia wprowadzane pod pretekstem walki z wirusem ?

Przede wszystkim stan zagrożenia tworzą media, to media domagają się żeby rządy ,,coś" robiły, w Polsce wszystkie media popierały ideologię sanitaryzmu a dodatkowo taki TVN to krytykował rząd że obostrzenia są za słabe, że niezaszczepieni jeszcze jakiekolwiek prawa mają. W innych krajach było podobnie. Dla przykładu w czasie pandemii hiszpanki media dopiero raczkowały i nikt nie robił paniki, w gazetach na pierwszych stronach gazet były informacje z frontu I wojny światowej, jedynie w Hiszpanii która była wolna od działań wojennych pisano o tej chorobie a hiszpanka była bardzo śmiertelną chorobą szczególnie jeśli porównać ją do Covid-19. Spójrzmy na statystyki śmiertelności, tak gdzie wprowadzano duże obostrzenia, lockdowny a przede wszystkim utrudnienia w swobodnym dostępie do służby zdrowia to śmiertelność była bardzo wysoka (w Polsce odnotowano przez dwa lata około 200 tysięcy nadmiarowych zgonów w większości nie powiązanych w jakikolwiek sposób z wirusem), a w takiej Szwecji śmiertelność zwiększała się tylko na szczycie fali a przez większość czasu nie odbiegała od normy powodując że przez całe dwa lata było tylko kilka % więcej zgonów niż normalnie a nie kilkanaście czy kilkadziesiąt. Gdyby nie media to nikt pewnie nie przejąłby się wirusem-celebrytą, jedynie w statystykach byłoby widoczne że w jakimś okresie około dwóch-trzech miesięcy jest mała ,,górka" nieco większej ilości zgonów ale co jakiś czas zdarza się że trochę groźniejszy wirus jest obecny w społeczeństwie ale trzeba żyć dalej.

Wojna na Ukrainie sprawiła że wirus poszedł w zapomnienie ale media znowu przywołują go no i wrócił. Trzeba zwrócić uwagę że wirus był potrzebny globalistom do tzw. wielkiego resetu, lockdowny zrobiły swoje, odczuwamy tego skutki w postaci wysokiej inflacji a wkrótce także recesji. Odpowiadając na pytanie czy będą jakieś obostrzenia to prawdopodobnie tak ale nie będą bardzo dotkliwe, możliwe że wrócą maski (w naszym kraju ministerstwo zdrowia sugeruje możliwość powrotu masek we wrześniu), tam gdzie się da praca zdalna ale zamykania przedsiębiorstw czy przymusowego siedzenia w domu nie będzie a przynajmniej nie w krajach zachodnich (media same ogłosiły że wirus już zmienił się do mniej niebezpiecznego a po drugie ludzie mają teraz na głowie większe problemy tj. duża inflacja czy możliwy brak ogrzewania i prądu w okresie zimowym z powodu ideologii klimatyzmu więc rządy nie będą chciały jeszcze bardziej denerwować obywateli) bo np. Chiny są krajem specyficznym; co nie znaczy że jest dobrze bo nawet te lekkie obostrzenia służą pewnej tresurze społeczeństw ale u nas Covid-19 nie będzie pretekstem do obostrzeń (globaliści z użyciem WHO planowali zapewne nową pandemię z użyciem małpiej ospy ale ta choroba okazała się nie groźna - na świecie jest ponad 16 tysięcy zakażeń i 5 zgonów tą chorobą a na początku Covida przy tej liczbie zakażeń to liczba śmierci była liczona w tysiącach - po drugie najczęściej zakażają się nią osoby homoseksualne co wobec tęczowej agendy którą realizuje WHO ta choroba po prostu nie mogła się udać). Ale i tak jest źle dopóki rządy będą posłuszne globalistom, ostatnio na Sri Lance tamtejszy rząd musiał uciekać z kraju bo prawie do samosądów doszło a to dlatego że klimatyzm, ekologizm doprowadził ten kraj do bankructwa.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale