W 1944 r. komuniści postanowili zaprowadzić „czerwone rządy” m.in. wyciągając łapy po nie swoje. W wyniku reformy rolnej ukradli duże majątki ziemskie ówczesnym właścicielom. W ten sposób chcieli zyskać przychylność chłopów, ale prawdziwym celem tego działania była de facto likwidacja warstwy ziemiańskiej, która była ostoją polskości i mogła stanowić realny problem dla instalowania w Polsce „czerwonej zarazy”. Działanie takie doprowadziło do zniszczenia bądź bezpowrotnego utracenia większości posiadłości ziemiańskich. Po 1989 r. zabrakło woli politycznej, aby choć w części Państwo naprawiło te błędy. To znów sprawiło, że obecni spadkobiercy musieli dokonać czegoś nieprawdopodobnego – musieli podjąć olbrzymi trud walki o swoją własność. Niektórym się udało. I o tym właśnie jest książka Marcina K. Schirmera „Powrót ziemian. Dwory, pałace i zamki, które odzyskały dawną świetność”.
Książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Z każdego rozdziału dowiadujemy się o historii danej posiadłości oraz tego, co się tam obecnie dzieje. Całość dopełniają kolorowe oraz czarno - białe zdjęcia, które stanowią większość.
Publikacja jest dobrym wstępem do szerszego zapoznania się z historią ziemiaństwa w Polsce czy też losami dworów i innych posiadłości.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)