Wezwanie do sądu a obowiązek pracodawcy
Jeśli otrzymałeś oficjalne, imienne wezwanie do osobistego stawiennictwa w sądzie (niezależnie od tego, czy występujesz jako powód, pozwany, czy świadek), pracodawca ma bezwzględny obowiązek zwolnić Cię od pracy.
Wynika to bezpośrednio z Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. Szef nie może odmówić Ci wyjścia do sądu, nawet jeśli w firmie jest akurat szczyt sezonu. Podstawą do usprawiedliwienia Twojej nieobecności jest okazanie pracodawcy imiennego wezwania (najlepiej przedstawić je z odpowiednim wyprzedzeniem), a po powrocie – adnotacji z sekretariatu sądu potwierdzającej Twoją obecność na rozprawie.
Czy nieobecność w pracy z powodu rozprawy jest płatna?
Zwolnienie z powodu wezwania do sądu jest nieobecnością usprawiedliwioną, ale z zasady niepłatną ze strony pracodawcy (chyba że wewnętrzny regulamin Twojej firmy stanowi inaczej). Pracodawca nie wypłaci Ci wynagrodzenia za ten dzień lub za godziny spędzone w sądzie.
Zgodnie z przepisami, możesz jednak zażądać rekompensaty od sądu. Pracodawca wydaje zaświadczenie o wysokości utraconego przez Ciebie zarobku za ten dzień, a Ty składasz je w sądzie wraz z wnioskiem o zwrot kosztów stawiennictwa (rekompensatę za utracony zarobek). Należy to zrobić bezpośrednio na rozprawie.
Urlop wypoczynkowy jako bezpieczna alternatywa
Czytając poradniki i analizując, jak przygotować się do rozwodu, często skupiamy się wyłącznie na dowodach, podziale majątku czy opiece nad dziećmi, zapominając o logistyce pracowniczej. Procedura zwrotu utraconych zarobków z sądu bywa uciążliwa i wymaga czasu. Dlatego w praktyce kadrowej najczęstszym i najwygodniejszym rozwiązaniem jest po prostu wzięcie zwykłego urlopu wypoczynkowego na dzień rozprawy.
Biorąc urlop wypoczynkowy, zachowujesz prawo do 100% wynagrodzenia, unikasz papierologii z zaświadczeniami i nie musisz tłumaczyć się przełożonemu z charakteru rozprawy (wezwanie z wydziału cywilnego/rodzinnego potrafi zdradzić, o jakiej sprawie mowa). Pamiętaj jednak, że urlop wypoczynkowy wymaga zgody pracodawcy.
Zwolnienie z powodu siły wyższej – czy zadziała?
W 2023 roku do Kodeksu pracy wprowadzono tzw. zwolnienie z powodu siły wyższej (art. 148¹ K.p. - 2 dni lub 16 godzin w roku, płatne 50%). Warto jednak wiedzieć, że rozprawa rozwodowa nie kwalifikuje się do tego zwolnienia.
Przepis ten dotyczy wyłącznie pilnych, nagłych spraw rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, w których Twoja natychmiastowa obecność jest absolutnie niezbędna. O terminie rozprawy rozwodowej sąd informuje listownie zazwyczaj z wielotygodniowym wyprzedzeniem, nie ma więc tu mowy o elemencie "nagłości". W awaryjnej sytuacji, gdy np. szef cofnął Ci zgodę na urlop wypoczynkowy na dzień przed sądem, o wiele lepiej skorzystać z tradycyjnego urlopu na żądanie (4 dni w roku).
FAQ – Najczęściej zadawane pytania o urlop na sprawę rozwodową
1. Czy muszę pokazać szefowi wezwanie na sprawę rozwodową? Zależy mi na dyskrecji.
Jeśli chcesz skorzystać z ustawowego zwolnienia od pracy z powodu wezwania, musisz przedstawić dokument pracodawcy. Szef musi wiedzieć, jaka instytucja Cię wzywa. Jeśli zależy Ci na całkowitej prywatności, po prostu złóż wniosek o zwykły urlop wypoczynkowy – wówczas nie masz obowiązku podawania przyczyny urlopu.
2. Co jeśli szef nie zgadza się na urlop wypoczynkowy w dniu mojej rozprawy?
Pracodawca może odmówić udzielenia urlopu wypoczynkowego (np. z powodu braków kadrowych). W takiej sytuacji Twoją jedyną i niezawodną tarczą jest oficjalne wezwanie z sądu. W oparciu o to wezwanie pracodawca musi zwolnić Cię od pracy na czas niezbędny do dojazdu i udziału w posiedzeniu.
3. Wezwanie mam na godzinę 13:00. Czy muszę brać wolne na cały dzień?
Nie. Ustawowe zwolnienie od pracy (na podstawie wezwania) lub urlop wypoczynkowy udzielany w wymiarze godzinowym (jeśli przepisy zakładowe to dopuszczają w szczególnych przypadkach, co jest rzadkością, zazwyczaj urlop bierze się na cały dzień) pozwalają na elastyczność. Z punktu widzenia rozporządzenia o usprawiedliwianiu nieobecności, pracodawca musi zwolnić Cię z części dnia pracy, która jest niezbędna na dojazd, udział w sprawie i powrót. Często jednak pracownicy ze względu na silny stres wolą wziąć cały dzień urlopu wypoczynkowego.


Komentarze
Pokaż komentarze