Status prawny i cel prowadzenia
Zgodnie z Kodeksem pracy (art. 104(1) pkt 9), pracodawca ma obowiązek określić w regulaminie pracy przyjęty w zakładzie sposób potwierdzania przez pracowników przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności. Przepisy nie narzucają formy papierowej listy – równie dobrze może to być system elektroniczny (karty zbliżeniowe, logowanie w systemie).
Jej głównym i jedynym celem z punktu widzenia prawa jest weryfikacja dyscypliny pracy, czyli fizycznego stawiennictwa zatrudnionego w firmie o wyznaczonej godzinie.
Lista obecności a akta osobowe
Rozporządzenie w sprawie dokumentacji pracowniczej wyraźnie dzieli tę dokumentację na akta osobowe (części od A do E) oraz dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy (obejmującą m.in. ewidencję czasu pracy, wnioski urlopowe).
Tradycyjna, papierowa lista obecności pracowników, na której każdego ranka zatrudnieni składają podpisy, nie trafia do akt osobowych żadnego z nich. Stanowi ona jedynie dokument pomocniczy, na podstawie którego dział kadr lub bezpośredni przełożony sporządza właściwą, indywidualną ewidencję czasu pracy dla każdego członka zespołu.
Okres przechowywania list obecności
Brak jednoznacznego zakwalifikowania listy obecności pracowników do twardej dokumentacji pracowniczej sprawia, że nie dotyczy jej bezwzględny, 10-letni lub 50-letni okres przechowywania (jak ma to miejsce w przypadku ewidencji czasu pracy).
Przyjmuje się, że listy obecności należy przechowywać przez 3 lata. Okres ten wynika z Kodeksu pracy (art. 291 § 1), który stanowi, że roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Po tym czasie listy stają się bezużyteczne dowodowo i powinny zostać trwale zniszczone.
Ochrona danych osobowych (RODO) na liście
Zbiorcza lista wyłożona np. na portierni lub w sekretariacie rodzi ryzyka związane z naruszeniem RODO. Każdy wpisujący się pracownik widzi dane pozostałych osób. Aby zminimalizować ryzyko, na liście powinny znajdować się wyłącznie niezbędne informacje: imię, nazwisko, data, godzina wejścia/wyjścia oraz miejsce na podpis. Absolutnie niedopuszczalne jest wpisywanie na takiej zbiorczej liście przyczyn nieobecności (np. "choroba", "L4", "urlop na żądanie", "opieka nad dzieckiem"), ponieważ narusza to prywatność i ujawnia dane wrażliwe innym zatrudnionym.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania o listę obecności
1. Czy inspektor PIP może ukarać firmę za brak listy obecności?
Inspektor weryfikuje przede wszystkim to, czy pracodawca realizuje zapisy własnego regulaminu pracy. Jeśli regulamin stanowi, że obecność potwierdza się podpisem na liście, a list w firmie nie ma – jest to naruszenie przepisów wewnątrzzakładowych. Jeśli jednak firma stosuje czytniki kart lub systemy elektroniczne i jest to opisane w regulaminie, brak papierowych list jest w pełni legalny.
2. Czy w małej firmie można połączyć listę obecności z ewidencją czasu pracy?
Tak, jednak w praktyce wymagałoby to tworzenia dla każdego pracownika odrębnej, indywidualnej karty na każdy miesiąc. Pracownik składałby na niej codziennie podpis potwierdzający przybycie, a na koniec miesiąca pracodawca uzupełniałby ją o wszystkie wymagane przez rozporządzenie dane (nadgodziny, rodzaj dni wolnych, urlopy). Prowadzenie jednej zbiorczej listy dla wszystkich i traktowanie jej jako ewidencji jest niezgodne z prawem.
3. Czy mogę ukarać pracownika, który zapomniał podpisać listę obecności, mimo że był w pracy?
Jeśli pracownik fizycznie świadczył pracę, nie można pozbawić go wynagrodzenia za ten dzień tylko z powodu braku podpisu. Nagminne zapominanie o obowiązku potwierdzenia obecności (który jest zapisany w regulaminie pracy) stanowi jednak naruszenie ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, co daje pracodawcy prawo do nałożenia kary porządkowej, np. upomnienia.


Komentarze
Pokaż komentarze