Hac Hac
453
BLOG

Żona marynarza

Hac Hac Kultura Obserwuj notkę 4

 Żonie marynarza czasem się zamarza,
że mieć może całkiem inny byt.
Bo ma męża łgarza, i nie pantoflarza,
a to dyskomfortem bywa zbyt.
Żona marynarza, bywa, że plan wdraża,
by pod szczurem z lądu lec.
Więc okazje stwarza, choć na cnotę zważa.
Cnota to jest jednak ważna rzecz.

Żonie marynarza nic się nie przydarza,
ani dobre, ani nawet złe.
Samotność przeraża, no, był jeden strażak,
lecz listonosz to już wcale nie.
Żona marynarza ma doświadczeń bagaż,
jakoś sobie radzi faktom wbrew.
Gdyby nie ta gaża męża marynarza,
pewnie by zalała ją już krew...

 

Utwór wyrecytowany w www.radio-aspekt.de w dniu 15 marca 2012 r. w programie Magdy "Cytryny" Turowskiej-Kowalczyk przez Grzegorza Halamę.
 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura