Hac Hac
135
BLOG

Radość o poranku, czyli notes sprzed lat

Hac Hac Rozmaitości Obserwuj notkę 0


4:45 - Telefon zadzwonił, a w słuchawce dało się słyszeć
 głos brodatego mężczyzny z nadwagą
 - "Waldi, no gdzie ty jesteś?". Kto to jest Waldi???

5:10 - Z tętentem spienionych kopyt przebiegło po mnie stado
 dzikich kotów.

5:20 - Ruch Coriolisa sprowadził stado ponownie.
 Poowijałem im kopyta czapkami-uszankami,
 dla pewności przybiłem też zszywaczem tapicerskim.
 Wciąż tupią, ale jakby dostojniej.

5:30 - To były chińskie zszywki, i nie mam już więcej czapek-uszanek.
 Poczłapałem do lodówki i nałożyłem kotom żarło z puszki.

5:50 - Nie mogę spać, gdy dwa koty się na mnie gapią z odległości
 pół metra! Wstaję.
5:52 - Jakiś idiota nałożył kotom pomidory z puszki do misek.
 Gulasz zrobię sobie jutro.

 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości