Hac Hac
484
BLOG

Didaskaliada - piosenka z didaskaliami

Hac Hac Rozmaitości Obserwuj notkę 12



(w tle fandango, to bardzo ważne, 
bo sam tekst raczej ważny nie jest. 
Wykonawca kiwa nogą z prawa w lewo, 
oraz z lewa w prawo, bo po jednym 
kiwnięciu z prawa w lewo stanąłby 
w martwym punkcie, a nie o to chodzi.)

Nic ważnego nie zaśpiewam,
nogą kiwam z prawa w lewo,
Za to potem z lewa w prawo.
Dzięki, brawo...

(frenetyczne brawa widowni, 
starsza pani z drugiego rzędu 
rzuca na scenę bukiet z jarzyn 
oraz biustonosz, D 138-140)

Nie jestem gejem
(mam nadzieję),
lecz bab też nie lubię
(o, witamy w klubie!)
Rzadko piję wódkę czystą,
w upał wolę być nudystą,
nadużywam nienadmiernie,
kocham skromnie, niemniej wiernie.
Obce mi problemy świata.
(w tle Corday zabija Marata)

(starsza pani rzuca na scenę reformy, 
różowe z koronką, nylon, non iron. 
Wykonawcy błyska oko. Lewe.)

Coś sobie w środku urwę
i nazwę to absurdem
i będzie sobie ten absurd leżał
jak truchło jeżozwierza.
A potem to opiszę.
(zapada cisza
a potem brawa wielkie,
bo wykonawca szczuje ratlerkiem...)


Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości