Brzozy w krzyż pocięte, jak marmury i granity. Sentymenty święte, by nikt nie pozostał nikim. Stupy, wieże z kości słoniowej dla wszystkich tych. I owych. I kurhany. Kurhany w pamięci stawiane, kurhany w pamięci by tych co byli uświęcić.
Brzozy w krzyż pocięte, jak marmury i granity. Sentymenty święte, by nikt nie pozostał nikim. Stupy, wieże z kości słoniowej dla wszystkich tych. I owych. I kurhany. Kurhany w pamięci stawiane, kurhany w pamięci by tych co byli uświęcić.
Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)