Hac Hac
1237
BLOG

Krótka polemika z maia14, czyli popieram Kukiza

Hac Hac Polityka Obserwuj notkę 17

"cytat: " Od pewnego czasu, zastanawiam się: po kiego... Pawłowi Kukizowi potrzebne jest czynne uprawianie polityki? Przecież... w jakiś tam sposób dawał radę, jako: muzyk, wokalista czy aktor. Gorzej było, gdy zaproszono go do poprowadzenia cyklicznego programu publicystycznego w TVP, gdzie okrutnie się miotał i w czym osiągnął raczej mierny efekt, bo też w końcu zdjęto TO z anteny.

Ostatnio zaprzyjaźnił się z Piotrem Dudą, którego ma za tego, który odpartyjnia związek zawodowy "Solidarność", po rządach Krzaklewskiego i Śniadka. Tylko..., że nawet jeśli tak jest, może się to już niedługo nie podobać dotychczasowym wspierającym i wykorzystującym..., więc i Duda w końcu zostanie przywołany do porządku.

Wg Kukiza, lekiem na całe zło w polskiej polityce są JOW-y /Jednomandatowe Okręgi Wyborcze/ i nie widzi w tym niebezpieczeństwa, iż to ludzie majętni będą próbowali kupić sobie mandaty, w rozlicznych lokalnych społecznościach. A przecież bywa, że już to robią, choć z pewną dozą tajemniczości /np. przejmowanie cichcem od innych wpisanych na listy wyborcze... ich limitów kwotowych na zorganizowanie kampanii/, bo w warunkach obowiązującego dziś systemu wyborczego.

Paweł Kukiz nie chce budować nowej partii, bo uważa, że łatwiej wywołać zamach stanu, niż doprowadzić do jej powstania. I tu odzywa się w Kukizie bardziej anarchista, niż facet, który chce pokojowo coś zmienić, bo co potem? Przypadkowi "turyści", którzy wypłyną na barykadach i będą chcieli reszcie narzucać swoją wolę? Z takim rozumowaniem, to Kukiz może u Sakiewicza znaleźć miejsce, który kręci swój interes, a skołowanych ludzi wysyła np. w śnieżycę na Węgry - bez refleksji i sprawdzenia prognoz...

Możliwe, że Pawel Kukiz ma nawet dobre intencje i myśli, iż może mieć zbawienny wpływ na politykę w Polsce. Acz "zbawców" u nas już dostatek, a i do rewolucji większość społeczeństwa nie chce się pchać, ponieważ to już było i w naszej młodej demokracji trzeba budować, a nie rozwalać. I jeszcze: w polityce "pozory często mylą" , na co Paweł Kukiz powinien zwrócić - również - uwagę."

 

Od pierwszego akapitu wzbierał we mnie sprzeciw. Bo co to jest "czynne uprawianie polityki"? Wypowiadanie się na tematy polityczne w mediach? Posiadanie własnego pomysłu na swoją przyszłość? Troska o kraj w którym sie żyje? Na pewno nie! Czynne uprawianie polityki to akces do partii, kandydowanie w wyborach i tym podobne działania określone dość precyzyjnie w rozmaitych definicjach i przepisach prawnych.

 

Drugi akapit nie wytrzymuje nie tylko próby czasu (casus Stokłosa), ale jest zwyczajnym cytatem z niejakiego Lisa. Zgaszonego przez Kukiza, po raz enty w rozmowie przekazywanej na cały kraj. Mimo nieporadności, wynikajacej chyba z braku obycia w nowym dla niego jeszcze świecie brutalnego tłamszenia wszystkiego co nie mieści się w wymiarze tej, czy innej partii, Kukiz nie dawał się zbic z tropu, wiedzieł o czym mówi. Co odbiło sie tez na niejakim Lisie, żałośnie próbujacym wbić w dyskusje swoje zdanie: "Ale PiS to tez nie jest dobry"... Co Kukiz konsekwentnie pomijał, jako że, doprawdy, trudno go nazwać fanem Pis!

Słuchanie ze zrozumieniem jest trudniejsze nawet od czytania?

Paweł Kukiz jak na razie trzyma sie od tego z dala. Jego działania można sklasyfikować jako "aktywność obywatelską", do czego ma zagwarantowane prawo. Jak KAŻDY obywatel tego kraju, i bez znaczenia jest, czy ten obywatel jest krawcem, śpiewakiem czy politykiem. Troska o Kraj, to nienazwany prawnie, a oczywisty obowiązek każdego obywatela. 

 "Paweł Kukiz nie chce budować nowej partii, bo uważa, że łatwiej wywołać zamach stanu(...)  -

to stwierdzenie faktu, a nie objaw anarchii. Dopóki instytucja referendum z przyczyn dość oczywistych jest martwa, dopóty rzeczywiście zamach stanu jest łatwiejszy do przeprowadzenia. Ale gdzie u Kukiza ta anarchia? W którym zdaniu namawia do rzeczywistego zamachu stanu? Przeciez nie poprzez swoje inicjatywy, jak najbardziej jawne i zgodne z prawem...

Czym jest polityka? Pójdę na łatwizne, i z wiki wkleję definicję najmędrszego ze starożytnych:

U Arystotelesa (polityka) jest rozumiana jako rodzaj sztuki rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne. W tym rozumieniu Paweł Kukiz jest politykiem. I to bardzo dobrym.

 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka