Mam już dość tej całej szopki z tzw. "Trybunałem Konstytucyjnym"!
Organem stworzonym pod lufami karabinów junty wojskowej Jaruzelskiego podczas Stanu Wojennego dla zabezpieczenia i uwiarygodnienia "jedynie słusznej" władzy!
Teraz jest on strażnikiem kolejnej konstytucji, tej uzgodnionej przez SLD z obozem pomagdalenkowym. I kagańcem na pyskach" kundelków", czyli Narodu.
Konstytucja nie stoi nad Narodem. Konstytucja stoi na straży jego praw.
Jeśli organ stojący na straży konstytucji występuje przeciwko woli Narodu, powinien zostać przed przedstawicieli tego Narodu unicestwiony.
Jaruzelski nie żyje od roku, a jego dziecko nadal usiłuję odbierać nam wolność. |
Jak w roku 1945., 1956., 1968., 1970., 1976., 1981., 1989. ...
Może już czas, by odzyskać wolność, po siedemdziesięciu sześciu latach niewoli, obcej dominacji i codziennej zdrady za miliony złotych srebrników?
Skończmy z tym bękartem stanu wojennego...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Serdecznie dziękuję za sto tysięcy odsłon tego bloga. Biorąc pod uwagę, że gros na nim stanowi średniej klasy wierszoklectwo, to dobrze świadczy o Waszej cierpliwości :)



Komentarze
Pokaż komentarze (14)