Przyznam się szczerze, że kiedy patrzę obecnie na konserwatywne stronnictwo Jarosława Kaczyńskiego mam nieodparte wrażenie, iż w przypadku wielkiego zjednoczenia Prawicy RP pod wspólnym koalicyjnym sztandarem praworządnego PiSu, narodowego LPRu i liberalnego UPRu, analogie do propaństwowych Konserwatystów Margaret Thatcher automatycznie nasuwają się same... i tu już na prawdę niewiele potrzeba, aby tą piękną wizję a la Republikańskich rządów dało się niebawem z wielkim sukcesem dla dobra całej Rzeczypospolitej Polski zrealizować.
Myślę, że ogromne wyzwania jakie stoją przed organizatorami Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej na 2012 rok, mogą stać się właśnie takim pożądanym przez wszystkich impulsem, który to z dużym impetem pchnie polską (przesadnie rozczłonkowaną!) Prawice ku sobie i wymusi na niej powzięcie jakiś dalekosiężnych planów, aby po prostu ten zbliżający się sukces okołosportowych inwestycji gospodarczych mógł na dobre wylansować konserwatywno-liberalne rządy z możliwie jak najlepszej prorozwojowej strony - wystarczy sobie tylko w tym miejscu życzyć, aby Żelazna Dama natchnęła Naszego premiera swoim światłym duchem i pozwoliła mu tę wiekopomną sposobność zawiązania Wielkiej Polskiej Prawicy należycie ku dobrobytowi ojczystego kraju wykorzystać.



Komentarze
Pokaż komentarze (41)