Czyli aktualizacja podziału ośrodków władzy w Polsce
Władza w Polsce dzieliła się na ustawodawczą (król, prezydent) i wykonawczą (dwór, rząd).
Gdy klan sędziów wywalczył dla siebie immunitet od ośrodków władzy i od narodu, to wszyscy zrozumieli, że zmieniła się rzeczywistość i na firnamencie władzy pojawił się nowy ośrodek - władza sądownicza.
Okres międzywojenny, to gwałtowny rozwój dziennikarstwa spowodowany rewolucyjnym postępem techniczno-technologicznym. Druga połowa XX w., dała nam telewizję i internet
Coraz częściej dziennikarskie i obywatelskie śledztwa pozwalały ujawniać różne afery we wszystkich sferach naszego życia, co przyczyniało się do dymisji ministrów i całych rządów.
Wszyscy zrozumieli. Na naszych oczych formował się nowy ośrodek władzy – prasa(dziennikarstwo).
Żylibyśmy tak sobie długo i szczęśliwie, w błogiej nieświadości tego, kto nami tak naprawdę rządzi, gdyby Polacy, w pazerności swojej lub naiwności, nie dali się wpuścić w ruletkę kredytową, nazywaną w narodzie "kredyty hipoteczne denominowane (indeksowane) we frankach szwajcarskich".
Podpisywali się pod frankami szwajcarskimi, ale dostali ... złotówki. Wszystko było normalnie dopóki kurs złotego do franka trzymał się na poziomie, po którym banki robiły jakieś przeliczenia, ale gdy kurs się zmienił na niekorzyść złotego, to ludzie przebudzili się i zaczęli jednoczyć swoje siły w walce z bankami.
"Frankowiczów" jest tak dużo, że ich głosy mogą decydować o wynikach wyborów, więc w kampanii wyborczej do urzędu prezydenta kandydat od opozycji, Andrzej Duda, wziął tą kwestię na wyposażenie swojego programu.
Nie mogła pozostać w tyle partia rządząca i dlatego w błyskawicznym tempie przepuszczono przez sejm ustawę o przewalutowaniu kredytów walutowych, która to ustawa rozwścieczyła szefa ZBP Pietraszkiewicza, jaki zagroził Prezydentowi rozwałem systemu bankowego w Polsce.
Ponieważ nowy prezydent nie maczał palców w przygotowaniu i forsowaniu tej ustawy, więc nie zareagował na bezczelne zaczepki ze strony tego, który zapomniał, jakie jest jego miejsce w szeregu.
Procedury związane z wejściem w życie tej ustawy trwały nadal, co oczywiście musiało spędzać sen z oczu banksterom, a bezsenność jest złym doradcą, o czym świadczą doniesienie prasowe:
#Zagraniczne banki ostrzegają przed ustawą dot. kredytów walutowych
Commerzbank, General Electric i Raiffeisen rozważają podjęcie kroków prawnych, jeśli ustawa dot. kredytów walutowych wejdzie w życie - poinformowały one w pismach skierowanych w ostatnich dniach m.in. do prezydenta Andrzeja Dudy ...#
Czujecie Polacy, jak banksterzy dali wam wszystkim po mordzie i tym samym pokazali "kto w domu gospodarz".
Nie prezydent, nie premier, nie sejm i nie senat.
Oni, banksterzy, to prawdziwi królowie na tym terytorium. To kolejna władza!!!
A ich zarobki!
Po kilka, a to i kilkanaście milionów w roku.
Jeśli prezydent nie zareaguje, to jego władza skończy się szybciej niż się zaczęła.
I tylko ja wiem, jak sobie z tymi banksterami poradzić, a więc Prezydent chce czy nie chce, musi mnie naznaczyć swoim doradcą.
I musi to zrobić dla swojego dobra.



Komentarze
Pokaż komentarze