
Tuż, obok kiosku z piwem w mieście Warszawie
pewien gość "zmęczony" chciał pospać na trawie.
Rozłożył się wygodnie;
nawet zdjął z siebie spodnie.
Nie pospał zbyt długo. Obok mrówek mrowie.
#
Cwaniaczek z Warszawy, po znacznym piwa nadmiarze
pomylił drzwi toalety z tymi na zegarze.
Nasikał na wahadło
i wokół, gdzie popadło.
Więcej się już zapewne w tym barze nie pokaże.
#
Pewien gość z miejscowości Kalety
po wielu piwach chciał do toalety.
Otworzył drzwi na oścież
pisuaru nie dostrzegł.
Obsikać musiał więc ścianę. Niestety...



Komentarze
Pokaż komentarze