Pogoda dla...
Rozświetliło nam niebo promieniami słońca
ten poranek czerwcowy nad brzegiem Bałtyku.
Pośród szumu fal gniewnych i mew dzikich krzyku
witając swym bezkresem od końca do końca.
Wśród takich to ogromów naturalnych światu
cóż znaczy mały człowiek pośród piasków plaży,
nie mogący przewidzieć co w dzień się przydarzy
jemu, czy też bliskiemu, człowieczemu bratu?
Tymczasem wokół niego w politycznym świecie
toczą się groźne spory, nabrzmiałe skutkami
dla wielu tu i teraz. Także dla przyszłości.
Te polityczne mrozy, wojenne zamiecie
dobrze światu nie czynią. Dowodzą ranami
zadanymi nam, ludziom - drwiąc z ludzkich godności...


Komentarze
Pokaż komentarze