Nie lubię być napadana.
Nie lubię osaczana być.
Duszę się w ataku astmatycznym na wieść, że ktoś musi - natychmiast - przechodzić - do meritum.
Że ktoś włazi na mnie, we mnie, chce od razu i mnie zarzuca sobą.
Nie lubię być zasypywana przez obcych informacjami , o które wcale nie proszę.
Nie chcę być wciągana w coś, co moim nie jest.
Manipulacja dość czytelna.
Nie jestem marionetką, którą ktokolowiek może przestawiać.
Nie rozdaję telefonów obcym, ani skypów, ani adresów, ni twarzy mojej.
Oswajanie - to mnie interesuje.
Ciekawość i poznawanie
Powoli
Nie naciskaj
Nie jestem przekupą targową, bym miała się fascynować informacjami z cyklu :
kto - kim, z kim na salonie, kto w jakim wieku, kto fajny, kto do dupy, kogo się wystrzegać, a z kim można poflirtować.
Żenada.
Jest tu wielu naiwnych, którzy wejdą w takie "zaopiekowanie się ".
Mnie sobie darujcie - na miły Bóg.
Jest tu wielu samotnych, którzy w to wejdą.
Ja - nie.
Nie tego, który wam się nasuwa.
Tak oswojona - już nigdy nie zapomnę...
Nigdy
Póki życia


Komentarze
Pokaż komentarze (51)