Nie lubię być napadana.
Może dlatego, że nie lubię ...- jestem.
Wczoraj, przywołana przez ludzi z ogródka kawiarnianego :
- kończysz już Promiss?
- kończę
- to przyjdź do nas zaraz
Przyszłam - co mnie podkusiło...
Kobieta w strasznym stanie psychicznym, nie jest w stanie spokojnie mówić, opowiada jak w transie o swej nieciekawej sytuacji osobistej, o toksycznym związku, mężu zdradzającym od lat, matce - jej matce popierającej to wszystko.
O matce mówiącej - weź tabletkę i trwaj , ty głupia...
Kobieta - skądinąd niezwykłej urody, wykształcona, o zainteresowaniach artystycznych, ewidentnie tkwi w roli ofiary i umie jedynie skarżyć się.
- Bo ja potrzebuję, aby mama pogłaskała mnie po głowie ( kobieta przed pięćdziesiątką, mama siedemdziesięcioletnia) ,
...muszę mieć ludzi, którzy mnie wesprą, nie dam rady sama, ale słuchaj jaką mam sytuację, słuchaj, słuchaj...
To wszystko w tonie rozpaczy, kompulsji, napaści
Budzi się chęć natychmiastowej ucieczki.
Mojej
Nie dam rady, już dłużej nie wytrzymam - myślę
Jej rozedrganie udziela się potwornie.
Widzę, jak w zwolnionym tempie podnosi papierosa do ust trzęsącymi się dłońmi.
Nie słucha co się do niej mówi, nawet za bardzo nie próbuję
To nie ten czas
Chcę wyjść - nie mogę
Nie chce pozwolić mi odejść - mówi, wciąż mówi.
Trzyma moją dłoń w geście rozpaczy - nie odchodź.
Nie umiem Ci pomóc.
Muszę odejść...
Kupiłaś wczoraj pawie pióro.
...ono nieszczęście przynosi...
Nie umiem Ci pomóc


Komentarze
Pokaż komentarze (20)