Czym się różni mitoman od człowieka tworzącego własną legendę?
Małym szczegółem - jeden buduje swoje życie na konkrecie, drugi - na pobożnym życzeniu na swój temat.
Blogowisko to świetna przestrzeń dla tego typu działań.
Co zyskuje ktoś taki i dlaczego to robi?
Answer na drugie pytanie brzmi:
- bo nie umie nic zrobić naprawdę
- bo rozmaite ograniczenia mu na to nie pozwalają
- bo ma tak niskie poczucie wartości, że nawet nie próbuje
- bo boi się cokolwiek zrobić, a lękowa postawa to - patrz punkt wyżej
Answer nr 1:
- nie zyskuje nic
Wydaje mu się jedynie, że zyskuje czyjeś uznanie, podziw, zazdrość.
Ma złudzenie przez moment bycia bohaterem.
Sztucznie podnosi swoją samoocenę, co jest - mówiąc szczerze - gówno warte.
Mechanizmy obronne zaiste chadzają różnymi drogami i nie nam oceniać, kto jak sobie radzi ze swymi demonami.
Podpuszczara - też fajne zjawisko.
Podpuszczara jest zazwyczaj demonem seksu, wrażliwości, ciepła oraz cnót wszelakich, łącznie z wyuzdaniem.
Podpuszczara wabi - nawet jeśli nie wabi.
Przemyca drugim dnem peany na swój temat - nawet jeśli nie przemyca.
Bierze na litość - nawet jeśli nie bierze.
Obiecuje niebo - nie obiecując.
Trzyma na krótkim łańcuchu - bo wie, że łańcuch to afrozydiak męski.
Zaiste, poczynania ludzkie rozmaitymi chadzają drogami i nie nam oceniać, kto i na co się nabierze.
Dlatego zawsze się chwilę zamyślam nad kimś, kto nie wychodzi nawet na chwilę z neta, pisząc jak bogate życie realne prowadzi.
I tak myślę jakim cudem godzi to wszystko cuzamen - dwa w jednym?
Ale wszak - zaiste, poczynania ludzkie rozmaite oblicza mają...


Komentarze
Pokaż komentarze (57)