Ludzie wpadają w depresję, bo nie ma obok nich ani jednego człowieka, przy którym mogliby być sobą.
Przy którym odważyliby się zdjąć wszystkie maski, zburzyć mury.
Pokazać mu - popatrz, taka jestem.
Ani odrobinę lepsza, ani gorsza.
Mam mordercze myśli, bywam zazdrosna, nie znoszę Zuzi, męczy mnie mój szef, denerwują te baby.
Narobiłam głupot, mam wyrzuty sumienia, boli mnie ząb, jestem sama z moimi kłopotami oraz tęsknię, cierpię, myślę, żałuję, kocham.
Nikt nie może rozwijać się w sposób naturalny, ani odnaleźć pełni życia , bez świadomości, że jest rozumiany przez co najmniej jedną osobę.
Rozumiany w sposób, w jak rozumie profesjonalny terapeuta, czyli z bezwzględną akceptacją naszej osoby.
Rozumiany w sposób, w jaki rozumie mądry ojciec i matka.
Nie da się przecenić potrzeby człowieka, by zostać wysłuchanym, poważnie potraktowanym, zrozumianym, w sytuacji, kiedy dialogi współczesnego świata są z reguły dialogami głuchych.
Dlatego, jeśli masz chociażby jedną taką osobę, masz naprawdę cenny skarb.
Bo możesz Jej powiedzieć, kim jesteś.
A Ona być może - może powiedzieć Tobie.
Nie zagub tego nigdy.
Nigdy
Drugiej szansy możesz nie dostać.


Komentarze
Pokaż komentarze (57)