Wakacje dotkną za chwilę wstążki na finiszu.
W tle miasta, jeziora, góry, morza, podziemia i powietrze.
Za mną...
No i co?
Czy jest coś złego w marznięciu przez następne pół roku?
( cholera, trochę chyba jest)
Jednak zamierzam podróżować dalej - wbrew pogodzie, pracy, zasadom oraz ich braku.
A na razie -
...przedwczoraj, podczas żegnania lata z przyjaciółką, dostałam od niej piękną księgę i jeszcze piękniejsze słowa zapisane drobnym pismem na niebieskiej kartce ukrytej w książce :
„Podróżowanie to zanurzenie się w oceanie codzienności nowego, nieznanego świata"
Beata Pawlikowska - "Podróżuj, módl się i kochaj"
"Kiedy masz ludzi, którzy w ciebie wierzą, możesz przenosić góry.
Pierwszą osobą jednak, która w ciebie uwierzy, musisz być ty sam!
Czasem czekamy na cud, albo myślimy, że rzeczy dzieją się jak jakaś magiczna sztuczka.
A tak naprawdę całą magię mamy w sobie. Jest nią ENTUZJAZM, który wszystko czyni możliwym "
Anna Golędzinowska - " Ocalona z piekła"
Promiss


Komentarze
Pokaż komentarze (9)