Mnie się należy!!!!!
Już za sam fakt istnienia. Przecież ja się na świat nie prosiłam!
Tu następuje seria kopania w ścianę, wrzasków i targania włosów - koniecznie w geście teatralnym.
Ja chcę tę sukienkę!!!!!!! Żadnej innej!
Bo sobie pójdę i tyle mnie zobaczycie !
Dlaczego mi nie kupicie smartfona - wszystkie moje koleżanki smartfona mają!
Tu następuje trzaśnięcie drzwiami i napierdalanie w podłych rodziców w gronie takich samych zbuntowanych:
- Co za chamy, robią nam na złość, nie liczą się z nami kompletnie, wymyślają jakieś gówna, my chcemy czegoś innego, przecież My jesteśmy tu najważniejsi, a oni służą NAM - do służenia.
Przecież to niepojęte, jak rodzice mogli wpaść, aby BEZ KONSULTACJI Z NAMI kupić zasłony do salonu. Widział kto coś podobnego????
Roszczeniowych gówniarzy traktuje się w dwojaki sposób, albo kompletnie się ignoruje, albo rzuca się ochłapy i uspokaja. Bo z pewnością nie traktuje się poważnie.
Traktować poważnie można jedynie ludzi, którzy potrafią rozmawiać, negocjować, nie wściekać się jak trzylatek leżący w supermarkecie i walący nogami w podłogę, bo mama nie chciała misia kupić.
Czasem fajnie wpaść do salonu - przedszkola ;-)))))
Doprawdy...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)