Przed chwilą, siedząc przed służbowym laptopem, odbierając maile i inne smartfono - aj -pody, przyszło mi do głowy, że teraz, w tym właśnie momencie kasuję :
adresy mailowe
konta na fajsbukach
blogi -anonimowe i imienne
wyrzucam komórkę
NIE ma MNIE w przestrzeni wirtualnej
a co za tym idzie - nie ma wcale
Co człowiek czyni jak nie ma go wcale?
Myślę, że w początkowej fazie jest zdezorientowany i w panice
A później idzie do lasu?
Bo las nigdzie nie poszedł?
Czy zadrży mi ręka przy - delete?
Delete - wszystko jak leci?


Komentarze
Pokaż komentarze (24)