Jak to jest, że zmywając naczynia zmęczę się, jakbym gnała wzdłuż równika w tempie sprinterskim...
a gnając wzdłuż równika w tempie sprinterskim nie zmęczę się wcale?
Pewna przenośnia, choć oddaje to, co chcę przekazać
Dlaczego - jeśli coś nas uskrzydla, kochamy to, tęsknimy , spełnia to nasze potrzeby - nie spowoduje naszego zmęczenia, wyczerpania, choć czasem kosztuje masę energii....?
Dlaczego czynność banalna wyczerpuje do spodu?
Nastawienie, hormony, przekonania lub something else ?
Góry mogę przenosić, kiedy mam skrzydła...
Kiedy mam skrzydła - uśmiech nie schodzi z mojej twarzy
Piękniej układają się włosy, oczy lśnią, gesty są bardziej okrągłe, ruchy zwinniejsze
Dobrze mi ze skrzydłami
Kto mi je dał ....?


Komentarze
Pokaż komentarze (32)