Wypełnianie małych obowiązków jest ponoć świętością
nie zasiadanie za stołem i dysputy do świtu nad kondycją tego i owego
Nawet jeśli waga ciężka
Szmata w ręku i polerka blatu, nie skan bliźniego
Choć to takie kuszące
Gadu, gadu nocą
Baju baju w dzień
a codzienność piszczy i kwiczy
Time
Chcesz już iść? Jeszcze ranek...
Lubię rozmawiać
Pasjami
Dziś wychodzę popołudniem na kawę z bliską człowieką
Raczej unikamy oceniania, opowiadamy sobie po prostu
Oblechy z nas nie wychodzą
Chyba po prostu oblechami nie żeśmy
Wszystkiego najlepszego z okazji Rozbierania Choinki
Szkoda Umierajacej
ale mały obowiązek ponad wszystko
To życie
TO jest życie...


Komentarze
Pokaż komentarze (126)