Myślę, że głownym problemem ofiary jest katastrofalne przekonanie o sobie i wynikająca z tego inercja
- Jestem tak potwornie beznadziejny, więc się nie opłaca, bo i tak nie wyjdzie
Lepiej się poużalać i poprzestać na moim constans
To takie bezpieczne
Wygenerowanie z siebie energii jest mozliwe przy odpowiedniej motywacji
Pozwoliłam sobie na wklejenie testu z sieci
Myślę, że dający do myślenia
:-)
Kto chce, szuka sposobu; Kto nie chce, szuka powodu….
Najbardziej zmotywowany człowiek to ktoś, kto bardzo potrzebuje toalety. Żadna przeszkoda nie jest w stanie go powstrzymać przed osiągnięciem celu.
Czy kiedyś słyszałeś następujące wymówki:
Zsikałem się, ponieważ:
- nie miałem czasu, żeby pójść do toalety
- byłem zbyt zmęczony
- straciłem nadzieję, nie wierzyłem, że zdążę
- oni mnie ciągle wyprzedzają, bo mają dłuższe nogi
- jestem za głupi, aby skorzystać z toalety
- to już ósmy raz; jakoś nigdy nie mogę zdążyć
- to nie dla mnie
- zapukałem do toalety, ale nikt mi nie otworzył
- zabrakło mi motywacji
- miałem doła
- nie stać mnie na chodzenie do toalety
- postanowiłem, że pójdę jutro
- czekałem, aż rząd się zmieni
- wysikam się od poniedziałku
Miłej sirody :-)


Komentarze
Pokaż komentarze (116)