Wydałam dziecko za żonę
Nic strasznego - zapewniam
Można się przyzwyczaić
Wydałam dziecko za obcą kobietę
Trochę jej zazdraszczam
Moje dziecko z dobrym sercem
Zaprzyjaźniona z wieloma kolegami moich synków wciąż słyszałam głosy
na sali weselnej, przy ognisku, wszędzie:
- bo pani syn to niezwykle dobry człowiek, bo pomógł mi, bo zrobiłem mu swiństwo, a on ...
a on...
Moje dziecko dysponuje darem wybaczania
z lekkoscią, ot tak, od niechcenia
Po prostu nie pamięta i tyle
Moje dziecko kocha nade wszystko zwierzęta, więc pewnikiem i z rozpędu ludzi
Moje dziecko wyrosnięte jak dąb
Kto mu dał skrzydła?
Być może ja
Kto mu dał serce?
On już je miał...


Komentarze
Pokaż komentarze (147)