Poproszono mnie o mrugnięcie oczkiem na znak, że żyję...
Mrugam oczkiem na ten znak
Zza drugiej strony tęczy mrugam
Porozumiewawczo
do tych, którzy jeszcze zaglądają
i pytają
Nie obrażaj się na smierć, że po drugiej stronie tęczy jest tak dużo do spotkania z samą sobą
Nie obrażaj się
Bo najpierw ja
A potem - my, wy, oni...
Dopiero potem


Komentarze
Pokaż komentarze (17)