Zafrapowało mnie nagle cos
a jak mnie cos zafrapuje, napisać muszę
bo się uduszę
Chwilowo pada, więc wyrzuty sumienia mniejsze
z powodu kompingu
Jak to jest?
Prawie każdy pije kawę, ale jesli ja piszę o piciu mojej publicznie i lekko kompulsywnie - budzi to społeczne oburzenie, ruchawkę, a nawet powoduje kpiny lub rodzi satyrę na forum
Jak to jest?
Prawie każdy lubi seks i prawie każdy to robi, ale kiedy Lady o nim pisze publicznie i lekko kompulsywnie, to - j.w., z dodatkiem pewnej dozy nienawisci
Jesli ten seks odarty z intymnosci jestem w stanie zrozumieć, bo wciąż jest to pewnego rodzaju tabu dla społeczeństwa, to co wam przeszkadza - na miłosć boską - moja kawa?
Czy powinnam pisać raczej o tym, że bohatersko zmywam gary, prasuję rozliczne koszule, nie zamachując się z rozpędu na klatkę schodową tylko dlatego, że ktos wpadł na kretyński pomysł zatrudnienia sprzątaczki, ale ja to zmienię?
Czy rzecz się zasadza na akceptowalnosci u niewiast jedynie skromnosci?
A picie kawy jest wyrazem celebryckiego stylu życia?
Sobotnie pytanie na sniadanie...
w typie letko infantylnym


Komentarze
Pokaż komentarze (98)