Dla tak zwanego przeciętnego Polaka zapewnie tak samo jak i dla przeciętnego Niemca wszystko to co dzieje się na wschodzie, to dzieje się u Ruskich i nie zmieni tego żadna propaganda, bo dla większości zwyczajnych ludzi to są po prostu Ruscy i już.
I dlatego nie ma się co wymądrzać i rozdzierać szat nad tą rzeczywistością tylko przyjąć ją do wiadomości i wtedy wiele spraw będzie nam po prostu łatwiej zrozumieć i zaakceptować z pożytkiem dla nas dla Europy i dla Świata.
A że dla mnie zawsze jest “ bliższa koszula ciału “ to spróbuję przedstawić wam mój pogląd zwyczajnego człowieka na to co się dzieje u naszych sąsiadów na wschodzie bez wymądrzania się i historycznych zaszłości ale oparty na brutalnej rzeczywistości tu i teraz.
Otóż według mnie jeśli chcemy wyjść cali i żywi z tej zawieruch na wschodziei i z jak najmniejszymi stratami dla nas wszystkich czyli dla nas “ zachodu “ i dla nich “ wschodu “ to musimy zaakceptować to co mamy teraz w myśl przysłowia “ jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma “.
A dla nas “ zachodu “ a szczególnie dla nas Polaków najważniejszą sprawą jest to aby zachować pokój i mieć za sąsiadów stabilne, przewidywalne i przynajmniej nie wrogie nam państwa a nie skłócone zdestabilizowane i wrogie nam państwa i narody. Bo dla nas to zawsze kończyło się tragedią.
I dlatego nie ma co prężyć muskułów i szczuć naszych “przyjaciół i sojuszników “ na ruskich, grozić im sankcjami i nie wiadomo czym jeszcze, bo w myśl przysłowia “ nie strasz, nie strasz bo się sam z….sz “ może nam się to dosłownie przytrafić i pies z kulawą nogą się o nas nie upomni.
Bo nie można mieć pretensji do Ruskich i do ich prezydenta Putnia o to że próbują zadbać o swoje interesy tak ja mogą i jak potrafią najlepiej, bo każdy mężczyzna aspirujący do roli przywódcy narodu będąc w tych okolicznościach na miejscu Putnia postąpiłby tak samo.
I dlatego najlepiej by było pozwolić Ruskim na “ policzenie “ się ilu ich jest, kto jest z nimi, a kto przeciw nim, bo dopóki oni tego nie zrobią to świat zawsze będzie żył w strachu i niepewności co do swojej przyszłości. I im szybciej oni to zrobią i im szybciej to się stanie tym lepiej dla nas i dla świata.
A kiedy oni już to zrobią policzą się i ustabilizują własne państwo to można będzie wtedy pomyśleć o tym aby im zaproponować stworzenie Europy na nowo, od Lizbony po Władywostok jako wspólnotę niepodległych państw opartej na cywilizacji łacińskiej i wspólnych chrześcijańskich korzeniach. Bo tylko razem możemy sprawić aby Europa znowu była liczącym się regionem na cywilizacyjnej mapie Świata.
171
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)