Sankcje… Oj będzie boleć….
Według oficjalnej propagandy przekazywanej w polskojęzycznych i a jakże wolnych i niezależnych mediach sankcje nałożone przez Unię na Rosję będą dla polskiej gospodarki niezbyt bolesne bo polska eksportuje do Rosji tylko pięć procent swojego eksportu. I gdyby ta propaganda była choć trochę prawdziwa to można by było przejść nad nią do porządku i nie zawracać sobie nią głowy ale problem w tym że to jest kłamstwo które niesie ze sobą skutki o ogromnym znaczeniu dla polskiej gospodarki.
Otóż problem w tym że to nie prawda że my Polacy eksportujemy do Rosji tylko pięć procent naszego eksportu ale o wiele więcej. A to kłamstwo odsłania też przy okazji naszą nieudolność i głupotę w prowadzeniu naszej polityki zagranicznej i gospodarczej w stosunku do Rosji która teraz się na nas zemści. Otóż podam to na własnym przykładzie.
Co miesiąc moja firma wysyła do Rosji dwadzieścia pięć tirów różnych towarów, ale tylko pięć z nich jest zafakturowana jako oficjalny eksport z polski do Rosji reszta czyli dwadzieścia tirów jest fakturowana jako eksport z takich krajów jak Holandia, Finlandia, Litwa i Bóg wie jakich jeszcze, ale towar jest jak najbardziej polski i zawsze trafia bezpośrednio na rynek Rosyjski.
A my przez swoją głupotę i fobie paru rusofobów zamiast sami bezpośrednio eksportować swoje towary na rynek Rosyjski ponosimy konsekwencje i koszty tej głupoty bo jesteśmy zmuszeni do korzystania z pośredników których jedynym zadaniem jest wystawianie faktur i czerpanie korzyści na tym pośrednictwie.
A takim szczytem szczytów tej polskiej rusofobii i głupoty jest fakt domagania się przez naszych rusofobów tego aby zachodni przemysł zbrojeniowy nałożył sankcje na dostawę broni do Rosji, ponieważ znaczna częścią tych dostaw są komponenty produkowane w Polsce.
Ale cóż głupota nie boli a szkoda…
290
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (7)