6 czerwca jeden z największych polskich piłkarzy wrócił do swojej ukochanej Stolicy. Prochy byłego piłkarza warszawskiej Legii przywiozła jego żona - Mariola. Msza święta odbyła się w Katedrze Wojska Polskiego o godz. 13. Warty przy urnie pełnili kibice "Wojskowych". Po mMszy św. prochy "Kaki" zostały złożone w Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych.
O godz. 20 przy ulicy Łazienkowskiej 3 odbyło się odsłonięcie pomnika Kazimierza Deyny. Cały koszt spoczął na barkach Stowarysznia Kibiców Legii Warszawa (ok. 250 tys. zł). Na uroczystości zjawiło się kilka tysięcy osób którzy uczcili pamięć KAZIKA.
Do zgromadzonych przemówił "Bosman", który nakręcił wszystkich do głośnego dopingu i przypomniał starą piosenkę o "Kace". Sylwetkę Deyny przypomniał również jego kolega z boiska Władysław Stachurski. Przed stadionem Legii zebrało się tysiące kibiców, którzy mieli możliwość obejrzenia na telebimie kilkuminutowego filmy z bramkami akcjami Deyny. Brawa tego wieczoru rozbrzmiewały raz po raz.
Głos zabrała również żona legendy Mariola Deyna: "Choć smutno mi będzie, że Kazika nie będzie ze mną w Stanach Zjednoczonych, to jednak jestem szczęśliwa, że będzie tu z wami w Warszawie, którą tak kochał". W momencie odsłonięcia pomnika przez Mariolę Deynę i Młode Wilki fani odśpiewali hymn Polski i odpalili kilkadziesiąt rac.
Pół godziny przed rozpoczęciem uroczystości odsłonięcia pomnika przy trybunie wschodniej, którą już 2 lata temu kibice w głosowaniu nazwali trybuną Deyny, nastąpiło odsłonięcie tablicy pamiątkowej. Od dziś ta trybuna po uzgodnieniach klubu i władz Warszawy oficjalnie nosi imię Kazimierza Deyny.
Poniżej znajdziecie link do zdjęć oraz filmów z uroczystości:
PS. Przepraszam, że nie zamieściłem zdjęć oraz filmów na Salonie, ale niestety miałem problemy techniczne. :/



Komentarze
Pokaż komentarze